Uchodźca w Unii. Z przepisów możemy być dumni, ale...
- Unia Europejska przyjmuje 14 procentów całkowitej liczny uchodźców na świecie - przypomina Weronika Rokicka z Amnesty International. Jak dodaje, jeśli ocenimy te dane pamiętając, że Wspólnota jest jednym z najbogatszych regionów świata, to przestaną się one wydawać takie imponujące.
Straż przybrzeżna stara się pomóc blisko 200 uchodźcom, których statek przybił do sycylijskiej plaży. Według raportów włoskiego Urzędu ds. Uchodźców w ciągu ostatnich 15 lat w Morzu Śródziemnym utonęło około 18 tys. osób, próbujących się dostać do Europy.
Foto: PAP/EPA/VALENTINO CILMI
Weronika Rokicka zaznacza, że poszczególne kraje Unii różnie odnoszą się do imigrantów, jedne przyjmują ich chętnie, inne nie. W zeszłym tygodniu rozmawiając o sytuacji uchodźców we Wspólnocie informowaliśmy, że w UE składa się ok. 300 tysięcy wniosków o azyl rocznie.
Przepisy UE mówią o statusie uchodźcy, sposobach i miejscu składania wniosku, warunkach w jakich powinny przebywać osoby ubiegające się o status uchodźcy i określają jakie uchodźca ma prawa. Jednak Unia nie może być całkiem dumna ze swojego postępowania wobec uchodźców, ocenia Ernest Zozuń.
- Amnesty International zwraca uwagę zwłaszcza na sytuację na południowej granicy Wspólnoty. To przez nią stara się do UE dostać 90 procent imigrantów. Dzieją się tam rzeczy dramatyczne, dochodzi do zawracania imigrantów na morzu i rzece. W akcjach tych ginie rocznie według szacunków UNHCR nawet 1500 osób - mówi Weronika Rokicka. Akcje są nielegalne według prawa poszczególnych krajów UE i prawa międzynarodowego. Do ich przeprowadzania żaden z krajów się nie przyznaje.
Audycja powstała w ramach projektu Euranet Plus.
"Euranet Plus - Europa od kuchni" w każdy wtorek o godzinie 17.20. Zapraszamy!
gs