Mity, nawyki, przyzwyczajenia - co z nimi zrobić?
Każdy jakieś ma. Robimy coś, albo mówimy w ściśle określony sposób, bo się przyzwyczailiśmy. Jednak nasze przyzwyczajenia, bo o nich mowa, nie zawsze wychodzą nam na dobre.
Foto: Glow Images/East News
- Przyzwyczajenia jest dobrze mieć. One dają nam spokój, poczucie bezpieczeństwa - mówi Piotr Wierzbowski, redaktor naczelny "Reader's Digest". - Dobre są wtedy, kiedy są dobre, bo jak są złe to niedobrze. Takich rzeczy jest mnóstwo i każdy z nas w swoim codziennym układzie dnia znajdzie setki takich rzeczy. (…) Najgorsza rzecz jaką ludzie robią to, to że nie jedzą śniadań. Psują sobie zupełnie dzień. Wszyscy dietetycy i lekarze mówią, że śniadanie, to najważniejszy posiłek dnia. To okropny nawyk, bardzo zły - podkreśla Wierzbowski.
- Bardzo częstym przyzwyczajeniem jest tankowanie za 50 złotych - mówi Maciej Brzeziński z "Auto Świat". - W takiej sytuacji kierowcy twierdzą, że ich podwyżki nie dotyczą. W praktyce jednak tankowanie po kilka litrów paliwa może spowodować pewne problemy z samochodem, z których sobie wielokrotnie nie zdajemy sprawy. (…) Trzeba tankować w miarę możliwości auto do pełna, a przynajmniej w większych dawkach - radzi dziennikarz motoryzacyjny.
Jak pokazują przykłady - nasze nawyki nie zawsze wychodzą nam na dobre. Wystarczy jednak niewielka zmiana, aby uniknąć kłopotów w przyszłości. Posłuchajcie całego materiału Anny Rokicińskiej!
Porannego pasma "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do soboty między godziną 6.00 a 9.00.
aj