W to jądro ciemności warto się zanurzyć
Nie jest to kino artystyczne ani autorskie. Trochę sensacji, golizny i wybuchów. Słowem – tania rozrywka. Tak można opisać kino klasy B. – Warto poznać to jądro ciemności – zachęca dr Jacek Rokosz, kurator sekcji Kino klasy B w ramach Transatlantyk Festival Poznań 2013
Foto: Fot.: Transatlantyk.org/ materiały prasowe
- Warto zanurzyć się trochę w świat, który jest niepoznany. Zależy nam na tym, by sięgnąć do jądra ciemności, jakim jest kino klasy B. W Polsce tego typu filmy nie zawsze są dystrybuowane - mówił Ryszardowi Jaźwińskiemu dr Jacek Rokosz.
- To jest pewien paradoks wynikający z tego, że gdzieś w nas drzemie potrzeba, żeby oprócz oglądania Kubricka, zobaczyć również „Ciemną stronę Księżyca” - mówi dr Jacek Rokosz, kurator sekcji Kino klasy B w ramach Transatlantyk Festival Poznań 2013.
Jacek Rokosz - specjalista od kina tak złego, że aż pięknego przekonuje, że spojrzenie na kino klasy B pozwala dopełnić swoją wiedzę. – Wszystko, co robimy w ramach tego cyklu, to jest rodzaj obciachu, blagi i śmiechu – opowiada rozmówca Ryszarda Jaźwińskiego.
Kino klasy B już trzeci raz pojawia się na festiwalu, czyli od czasu, gdy Transatlantyk jest organizowany w Poznaniu. Specjalista od najgorszych filmów świata zastrzega, że podczas wielkiego międzynarodowego święta filmu i muzyki przed każdym seansem jest prelekcja. - Zawsze staramy się przybliżyć to kino w sposób belfersko-merytoryczny - mówi Jacek Rokosz. Ekspert wyjaśnia także skąd bierze się fascynacja kinem klasy B.
Zapraszamy do słuchania relacji z Festiwalu Transatlantyk na antenie Trójki!
Więcej rozmów Ryszarda Jaźwińskiego z aktorami i ludźmi świata filmu znajdziesz na podstronach "Fajnego filmu" "Trójkowo, filmowo" >>
Audycji "Fajny film" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 10.45. Zapraszamy!
(ed)