Polskie rybołówstwo czekają kolejne zmiany?

- Rybołówstwo morskie jest obszarem restrykcyjnie uregulowanym - mówi Tomasz Nawrocki, dyrektor Departamentu Rybołówstwa w Ministerstwie Rolnictwa. Nowa polityka ma pomóc właściwie wykorzystywać zasoby naturalne.

Polskie rybołówstwo czekają kolejne zmiany?

Foto: fot. Olaf/CC

Polskie rybołówstwo czekają kolejne zmiany? (Europa od kuchni/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

W poniedziałek spotkali się ministrowie rolnictwa UE. Ich rozmowy dotyczyły lepszego zrównoważenia polityki dot. rybołówstwa. Flota rybacka każdego z krajów ma być dopasowana do zasobów jakimi dany kraj dysponuje. Dojdzie także do większej regionizacji podejmowanych decyzji. - Państwa z basenu Morza Bałtyckiego wspólnie będą podejmowały decyzje dotyczące połowów. Wcześniej ta sama polityka obowiązywała na wszystkich akwenach - wyjaśnia gość Ernesta Zozunia. Pojawia się też plany wieloletnie. Polscy rybacy będą wiedzieli o tym co ich czeka z wyprzedzeniem. Obecnie kwoty połowowe określa się co roku. W większym stopniu podejmowane decyzje mają opierać się na badaniach naukowych i statystycznych.

Pomóc w zmianach ma Europejski Fundusz Morski i Rybacki, fundusz będący elementem ram finansowych UE na lata 2014-2020. Ma on zachęcać do zrównoważonego rybołówstwa i ewentualnie pomagać w przebranżowieniu osób dotychczas związanych tylko z połowami.  Pieniądze pochodzące z funduszu będą także inwestowanie w badania, mające na celu jak najbardziej właściwsze wykorzystanie zasobów morskich. Jak dodaje Tomasz Nawrocki, fundusz będzie dostępny prawie dla wszystkich.

Audycja powstała w ramach projektu Euranet Plus.

"Euranet Plus - Europa od kuchni" w każdy wtorek o godzinie 17.20. Zapraszamy!