Polacy są wszędzie. "Jesteśmy głodni świata"
Nasi rodacy opuszczali ojczyznę pod wpływem różnych wydarzeń i czynników historycznych, ale najbardziej lubią po prostu podróżować.
Foto: Glow Images/East News
Anita Szarlik, dziennikarka "Travelera" wspomina, że w Pusan (największym mieście portowym Korei Południowej), szukając knajpy, która serwuje naprawdę egzotyczne jedzenie, natknęła się właśnie na Polaka. - Właścicielami knajpy była koreańska rodzina. A wśród nich przystojny, młody chłopak. Oni trochę się z niego śmiali i wypychali, mówiąc: "idź, obsłużysz ich". On zapytał po angielsku, ale wiedziałam, że ma coś naszego w rysach twarzy. Okazało się, że jest Polakiem, ożenił się z Koreanką i na pewien czas przeprowadził się do Pusanu - opowiadała dziennikarka.
Zdaniem Szarlik Polacy mają głód podróży, który cały czas gna ich w nieznane. Dziennikarka, porównując nas do innych nacji, zaznaczyła, że Polacy wciąż chcą być odkrywcami, wszędzie jest ich pełno. - Niemcy już odpuścili wiele krajów, Anglicy cały czas mają w sobie coś z kolonizatora, my natomiast jesteśmy głodni świata - stwierdziła rozmówczyni Trójki.
Ciekawe spotkanie z Polakiem w odległym zakątku świata miał również podróżnik Rafał Król. - Będąc na Islandii, dotarłem do Akureyri, 20-tysięcznego miasteczka. Senny klimat, miejscowość położona w głębi fiordu. Ja szukam noclegu. Jakiś starszy gość i młoda dziewczyna próbowali mi wskazać drogę. Dziewczyna spojrzała na mnie, zobaczyła na głowie czapkę z logo Trójki i powiedziała: "ej, ale czy nie łatwiej będzie rozmawiać po polsku?" - wspomina podróżnik.
Michał Cessanis ("National Geographic") potwierdza, że Polacy często są w miejscach, w których zupełnie się ich nie spodziewamy. - Zdarzyła mi się taka sytuacja: wysiadłem na odległej stacji metra w Pekinie, ponieważ okazało się, że kolejna już nie działa. Ruszyłem w drogę sam, ale na skrzyżowaniu zobaczyłem człowieka, który miał telefon komórkowy i nerwowo próbował sprawdzić w nim drogę do hotelu. Chciałem mu pomóc. Po chwili rozmowy w języku angielskim rozpoznałem, głównie przez akcent, że to Polak - relacjonował dziennikarz.
Porannego pasma "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do soboty między godziną 6.00 a 9.00.
mr