Rewolucja w Egipcie: jedni tańczą, inni giną

Mohammed Mursi nie jest już prezydentem Egiptu. Wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego polityka od władzy odsunęła armia. - Na ulicach było świętowanie, ale to tylko pozorna radość. Były też aresztowania i są ofiary śmiertelne – mówił z Kairu specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski.

Rewolucja w Egipcie: jedni tańczą, inni giną

Protestujący na ulicach Kairu

Foto: PAP/EPA/KHALED ELFIQI

Wojciech Cegielski o zamieszkach w Egipcie (Zapraszamy do Trójki - ranek)
+
Dodaj do playlisty
+

Ulice Egiptu wypełnili demonstranci. - Były krzyki, trąbiły klaksony, były flagi i taniec. Ale to jedna strona medalu. W tym samym czasie kiedy ,młodzież świętowała inni zastanawiali się, jak armia mogła dokonać przewrotu zrobić, a jeszcze już myśleli, co będzie dalej. W tym samym czasie także wojskowi aresztowali w sumie około 300 działaczy Bractwa Muzułmańskiego, w tym jego najważniejszych polityków – opowiadał Wojciech Cegielski.

Przewrót w Egipcie: Mursi nie docenił siły ludu>>>

W Egipcie doszło też do starć, są ofiary śmiertelne . - Prezydent został zatrzymany, a armia mianowała głową państwa prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Ona ma rozpisać wybory i napisać nową ordynacje wyborczą – dodał Wojciech Cegielski.

Co dalej z Egiptem i kiedy sytuacja może się uspokoić? Zapraszamy do wysłuchania relacji Wojciecha Cegielskiego.