"Reaguj. Masz prawo" Przerwij przemoc wobec dzieci
- Prawie 50 proc. osób dzwoniących do naszej poradni, to świadkowie przemocy, osoby, których przemoc nie dotyczy bezpośrednio - mówi Renata Durda z Niebieskiej Linii. Pod koniec maja ruszyła kampania "Reaguj! Masz prawo", której celem jest powstrzymanie przemocy wobec dzieci.
Fragment plakatu akcji "Reaguj Masz Prawo"
Warto zdać sobie sprawę, że instytucje, które mogą nam pomóc w przerwaniu przemocy wobec dzieci, znajdziemy w każdej miejscowości. To ośrodek pomocy społecznej i wszystkie placówki oświatowe: przedszkole, szkoła, żłobek, poradnia psychologiczno-pedagogiczna.
W jaki sposób reagować na sceny przemocy wobec najmłodszych, jak nawiązać rozmowę z agresywnym rodzicem i rozładować napięcie? Zdaniem fachowców rozwiązanie można zamknąć w trzech krokach.
Po pierwsze: trzeba reagować, to podstawowa sprawa. - Pierwszy krok, zmierza do tego, by odwrócić uwagę rodzica od relacji, która jest w danej chwili z jego dzieckiem. Wystarczy zapytać: która jest godzina? - radzi Renata Durda z Niebieskiej Linii, doradca Rzecznika Praw Dziecka.
Kolejny krok to zwrócenie uwagi na to, co się dzieje. - Mówimy tylko to, co widzimy, co w żaden sposób nie ocenia rodzica, zwłaszcza jego kompetencji wychowawczych, bo większość Polaków jest bardzo drażliwych na punkcie tego czy są dobrym rodzicem czy nie - zaznacza ekspert Niebieskiej Linii.
Reportaż w Trójce - słuchaj, kiedy chcesz >>>
Zasygnalizowanie w rozmowie, że warto poszukać innych metod, by osiągnąć zamierzony cel w relacji z maluchem, że bicie dzieci nie uczy ich niczego to krok trzeci. -Jeśli nie uda nam się wykonać wszystkich trzech kroków, to i też dobrze, bo każdy z nich, poczynając od pierwszego, przerywa przemoc wobec dziecka - tłumaczy Renata Durda.
Porady ekspertów znajdą Państwo na specjalnej stronie poświęconej kampanii.