”Nie ma oferty dla Tuska w Komisji Europejskiej”
Premier Donald Tusk tworzy dylemat, którego nie ma, a potem sam go rozwiązuje – uważa publicysta Andrzej Stankiewicz.
Donald Tusk
Foto: PAP/EPA/JOAO RELVAS
Premier Donald Tusk powiedział w poniedziałek, że do 2015 roku nie będzie się ubiegał o stanowisko w Komisji Europejskiej i chce zostać na stanowisku premiera. Zaledwie kilka dni wcześniej mówił, że waha się w tej sprawie. Andrzej Stankiewcz (”Rzeczpospolita”) sądzi, że deklaracje Donalda Tuska trzeba traktować luźno. Jego zdaniem nie było najmniejszej wątpliwości, że premier będzie przede wszystkim ubiegał się o szefowanie partii i kolejną kadencję jako szef rządu. Według publicysty dla premiera nie ma obecnie realnej oferty w Komisji Europejskiej, a swój dylemat Tusk skonstruował sam. Jego zdaniem Donald Tusk zdaje sobie sprawę, że przed wyborami w Niemczech, do Parlamentu Europejskiego, jest stanowczo za wcześnie, by układać plany związane z Unią. Stankiewicz przypomniał, że najważniejsze stanowiska dla Jose Barroso, Catherine Ashton, Hermana van Rompuya przyznano w ostatnich momentach negocjacji.
Piotr Gabryel (”Do rzeczy”) nie jest pewny, czy Donald Tusk nie zmieni zdania. Przypomniał jego wcześniejsze deklaracje, że nie będzie starał się o stanowisko szefa Platformy Obywatelskiej - ostatecznie Donald Tusk podjął inną decyzję.
Piotr Gabryel stwierdził, że Polska ma rozbieżne interesy niż wiele państw, stąd uważa, że polski premier nie powinien ogłaszać, że ubiega się o unijne stanowisko.
Gośćmi audycji ”Komentatorzy” byli Piotr Gabryel (tygodnik ”Do rzeczy”), Andrzej Stankiewcz (”Rzeczpospolita”)
Rozmawiał Krystian Hanke
agkm