Fundamentaliści chcą powrotu do źródeł islamu. To możliwe?
2013-05-20, 18:05 | aktualizacja 2013-05-20, 18:05
- "Selafici" to trochę słowo wytrych. Kiedyś mówiono fundamentaliści, potem islamiści, teraz modnie jest określenie selafici. W XIX wieku selafitami nazywano reformatorów islamu w Tunezji, gdzie wprowadzali prawo francuskie - wyjaśnia profesor Janusz Danecki.
Posłuchaj
Prawo tunezyjskie nawet dziś jest najbardziej postępowe w świecie arabskim i niepodobna się skrajnym organizacjom religijnym. Są tacy, którzy chcą je zmienić siłą. Ansar al-Sharia, organizacja pozarządowa zarejestrowana w kwietniu 2011 mówi o tym otwarcie. - Jesteśmy organizacją, która mnie widzi możliwości przyswojenia zachodniej demokracji, nie wierzymy w nią. Uważamy, że najlepsze są prawa szariatu, a najlepszym, systemem islamski kalifat - mówi rzecznik Ansar al-Sharia.
To dlatego tunezyjskie MSW nie pozwoliło zorganizować corocznego kongresu selafitów argumentując, że może on "stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego". Decyzja ta wywołała krwawe zamieszki na północy kraju.
Więcej komentarzy do bieżącej sytuacji na świecie znajdziesz na podstronach audycji "Raport o stanie świata" oraz "Trzy strony świata".
W ocenie profesora Janusza Daneckiego decyzja rządu jest nie jest trafna, bo tylko skłania do radykalizacji. Jak dodaje rząd Tunezji patrzy nieprzychylnie na organizację Ansar al-Sharia nie tylko z powodu jej związków z terroryzmem, ale także dlatego, że postulowane przez nią wprowadzenie prawa szariatu byłoby zabójcze dla turystyki. - Kto przyjedzie do Tunezji, jeśli zakazane stanie się picie alkoholu, a kobiety na plażę mogłyby chodzić tylko całkowicie ubrane? - pyta. Jak dodaje w Tunezji ludzie zaczęli wracać do Boga. Zagubieni w obecnej sytuacji po rewolucji ze stycznia 2011 roku są szczególnie młodzi ludzie, bez pracy i perspektyw. W wyniku tego w krajach arabskich zaczęły się pojawiać przestępstwa typowe dla krajów europejskich, które wcześniej w zasadzie nie istniały w krajach arabskich. W ocenie gościa Ernesta Zozunia powrót do religii mógłby przeciwdziałać temu zjawisku.
Audycji "Trzy strony świata" można słuchać w każdy poniedziałek i środę o godz. 16.45. Zapraszamy!
