Kogo wymieni Tusk? Rekonstrukcja w rządzie
Goście "Śniadania w Trójce" komentowali spekulacje na temat ewentualnych zmian w rządzie. Większość polityków uważa, że rekonstrukcja nie poprawi sytuacji w Polsce.
Donald Tusk
Foto: PAP/Radek Pietruszka
Prawo i Sprawiedliwość przed Platformą Obywatelską. Na wygraną partii Jarosława Kaczyńskiego w wyborach wskazuje sondaż CBOS a także TNS dla TVP Info. W świetle ostatnich badań coraz częściej mówi się o rekonstrukcji rządu. Premier zapowiedział, że do zmian dojdzie na jesieni. Według informacji medialnych do rządu miałaby wejść m.in. Małgorzata Kidawa-Błońska. Posłanka PO podkreśliła jednak w Trójce, że do rządu się nie wybiera. - To są doniesienia medialne, to są tylko spekulacje. Ja się do rządu nie wybieram, wolę prace w parlamencie - zaznaczyła.
Jarosław Kalinowski uważa, że rekonstrukcja nie dotknie polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. - Liczę, że te nowe otwarcie będzie rzeczywiste a nie tylko zapowiadane, że będzie dobrze przygotowane. Oczekuje na jakieś realne zmiany. Główna rola w tych zmianach należy do premiera. Nie przewiduje zmian na stanowiskach, które zajmują politycy PSL - mówił w „Śniadaniu w Trójce” europoseł Ludowców.
Zdaniem Mariusza Błaszczaka rekonstrukcja rządu nie poprawi sytuacji w Polsce. Poseł PiS uważa, że Donald Tusk powinien podać się do dymisji. - Nawet geniusz przy Donaldzie Tusku pewnie by sobie nie poradził. Rząd źle rządzi, mnóstwo ludzi jest bez pracy, służba zdrowia jest w zapaści. Tu potrzebna jest zmiana, ale taka zmiana generalna. Najlepiej by było dla Polski, żeby ci nieudacznicy po prostu odeszli - podkreślił Błaszczak.
Marek Siwiec uważa, że Platforma Obywatelska zmarnowała szansę, którą dali jej wyborcy. - Wybory były wielką szansą dla Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, aby dokonać prawdziwej zmiany polityki. Zmieniono prawie wszystkich ludzi i dzisiaj półtora roku po wyborach wymieniono kolejnych ministrów. Nie ma w ogóle polityki, nie ma woli podejmowania zmian przez premiera. Donald Tusk dryfuje. Rozwiązaniem mogłyby być wcześniejsze wybory - zaznaczył.
Zdaniem Wojciecha Olejniczaka z Sojuszu Lewicy Demokratycznej rekonstrukcja rządu powinna służyć merytorycznej pracy. - Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe nie mają pomysłu na to, co zrobić w Polsce. Generalnie mamy taki misz masz i brak propozycji merytorycznych rozwiązań. Jest dzisiaj mnóstwo problemów, którymi rząd się nie zajmuje - podkreślił europoseł SLD.
Jacek Kurski z Solidarnej Polski jest przekonany, że gabinet Donalda Tuska się nie poprawi. - Żadna rekonstrukcja już nic nie pomoże, to jest dryf, to jest równia pochyła. Platforma przejmowała władzę z gigantycznym zastrzykiem pieniędzy z olbrzymim poparciem społecznym i zrealizowała dwadzieścia procent obietnic. To, że Platforma nie przegrała ostatnich wyborów wnikało z tego, że nie miała z kim przegrać i z osłony mediów - mówił w Trójce polityk SP.
Doradca prezydenta Henryk Wujec wskazuje, że zmiany personalne to za mało. - W demokracji rzeczą naturalną jest, że następuje rekonstrukcja rządu i zmiana ministrów. Minister jest instytucją służebną, ma służyć temu, żeby rozwiązywać problemy. Jeśli to nie działa dobrze, to należy zmienić. Istotą są nie tylko roszady personalne, ale przede wszystkim program. Niestety tego programu za bardzo nie widać - zaznaczył Wujec.