Michał Okoński szczerze o uzależnieniu… od piłki nożnej

W czasie ważnych narad zdarzało mu się wychodzić to toalety tylko po to, żeby sprawdzić wynik jakiegoś meczu. - Jestem człowiekiem uzależnionym od futbolu, ale też romantycznie w nim zakochanym – mówił w "Klubie Trójki” Michał Okoński, autor książki "Futbol jest okrutny”.

Michał Okoński szczerze o uzależnieniu… od piłki nożnej

Michał Okoński

Foto: mat. pras./Grażyna Makara/ Tygodnik Powszechny

Michał Okoński opowiada o uzależnieniu od piłki nożnej i o prawdziwym smaku kibicowania (Klub Trójki)
+
Dodaj do playlisty
+

"Futbol jest okrutny" to pełna humoru autoanaliza kibicowskiego uzależnienia: opowieść o tym, jak piłka nożna niepostrzeżenie zagarnia kolejne przestrzenie życia dziennikarza "Tygodnika Powszechnego”, jak komplikuje udział w arcyważnej naradzie kierownictwa firmy, jak wpływa na wychowywanie dzieci i relacje z własnym ojcem, jak zmienia myślenie o seksie i śmierci. Patronem medialnym książki jest radiowa Trójka.

Michał Okoński jest zastępcą redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego”. Sam pisze o sobie, że pierwsze kroki w kibicowaniu stawiał na stadionie Okocimskiego, kolejne na Cracovii, a od 1987 roku związany jest emocjonalnie z londyńskim Tottenhamem. – Zdarzyło mi się bieganie z anteną po polu, żeby obraz w telewizji jak najmniej śnieżył. Albo gorączkowe szukanie na wakacjach pubu, w którym będzie transmitowany mecz – opowiadał gość Klubu Trójki.

Okładka
Okładka książki M. Okońskiego

Micha Okoński tłumaczy, że w kibicowaniu najbardziej interesuje go to, "co dzieje się w nas samych”. - Jestem nieufny wobec masowych poniesień, bardzo ciekawi mnie co dzieje się w konkretnym człowieku. Fascynuje mnie też fakt, że pika nożna to sport drużynowy. W mojej pracy też najbardziej kręci mnie to, że to jest drużynowy sport, że to wysiłek, na któryś składa się praca wielu osób  – tłumaczył gość Trójki.

Dziennikarz "Tygodnika Powszechnego” przyznaje, że jestem człowiekiem uzależnionym od futbolu. - Ale też romantycznie w nim zakochanym, więc wierze w to, że futbol i nawet mocno skomercjalizowany sport mają zdolność do samo naprawy. Może zaprowadzę synów na stadion i okaże się, że jest bardzo fajnie – mówił Michał Okoński.

A jakie są największe grzechy polskiego środowiska piłkarskiego? Czy to homofobia, rasizm i seksizm? – Niestety jest coś na rzeczy, ale wierzę w to, że ten świat się zmienia. Piłkarze i kluby tworzą wzorce, mają taką moc. W Anglii ta świadomość już jest, w Polce dopiero jest budowana. Myślę, że polscy piłkarze też są gotowi nawet na tworzenie kampanii społecznych przeciw takim zachowaniom – dodał gość Trójki.

Jak można kibicować drużynie, na której meczu nigdy się nie było? Jakie są najgorsze błędy sędziowskie? Które akcje meczowe Michał Okoński pamięta najbardziej?  Między innymi o tym można usłyszeć w nagraniu audycji. Zapraszamy.

Na "Klub Trójki” zapraszają Sylwia Hejj i Jerzy Sosnowski. Audycji "Klub Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku po godzinie 21.00.