Rachid Taha - artysta, który przekracza granice
Dziś "prawdziwe" Kolonie i bohater rodem z okolic Oranu. Algierski artysta mieszkający we Francji od dziesiątego roku życia, odmawiający jednak przyjęcia francuskiego obywatelstwa…
Fragment okładki płyty "Zoom" Rachida Tahy
Foto: materiały promocyjne
Rachid Taha właśnie opublikował swój nowy album zatytułowany "Zoom", którym po raz kolejny prowokuje dyskusje na temat stylistycznych granic muzyki raï.
Dla Tahy jednak żadne bariery nie istnieją. Choć silnie jest związany z tradycyjną muzyką algierską, jako artysta, wychowany we Francji, dogłębnie przesiąknął już Zachodem: punkiem, a ostatnio elektroniką.
Nie tak dawno nagrał swoją wersję utworu "Rock The Casbah" The Clash, dziś zaskakuje arabsko-angielską wersją "Now Or Never" z repertuaru… Elvisa Presley’a.