Zabraknie pieniędzy do zasypania dziury, która może powstać w FUS

- W trudnych czasach państwo nie powinno brutalnie ścigać wszystkich, którzy próbują z trudem związać koniec z końcem i przenoszą się do szarej strefy. Jeżeli aparat skarbowy ich dociśnie to ci ludzie wylądują na bezrobociu, a to będzie nas wszystkich jeszcze więcej kosztowało - uważa profesor Krzysztof Rybiński.

Zabraknie pieniędzy do zasypania dziury, która może powstać w FUS

Foto: Glow Images/East News

Zabraknie pieniędzy do zasypania dziury, która może powstać w ZUS - (Za, a nawet przeciw/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych może sięgnąć w przyszłym roku 73 miliardów złotych, a w 2018 roku 100 miliardów! To katastrofa! Wizja zapaści w systemie emerytalnym to nieodległa perspektywa.

- Jeżeli stagnacja gospodarki będzie się przedłużała, to nie tylko będzie mniej pracujących osób i mniejsze podwyżki, ale będzie widoczny wzrost szarej strefy co doprowadzi do deficytu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w wysokości 100 miliardów złotych - podkreśla profesor Krzysztof Rybiński, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie w rozmowie z Kubą Strzyczkowskim.

Głównym  powodem spadku wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych będzie wzrost bezrobocia.

- Im wyższe bezrobocie tym mniej pracujących i osób odprowadzających składkę do ZUS – to rzeczywiści główny czynnik -  podkreśla profesor Krzysztof Rybiński. - Drugim czynnikiem są płace. Jeżeli będą szybko rosły to składka na ZUS, która jest odsetkiem od płacy tez będzie rosła i wtedy wpływy do ZUS rosną - wyjaśnia gość Kuby Strzyczkowskiego.

Słuchaj innych dyskusji w cyklu "Za, a nawet przeciw" >>>

W Polsce lawinowo rośnie liczba ludzi którzy zawieszają  działalność gospodarczą. Ludzie nie przestają jednak nagle pracować i świadczyć usługi, ale przestają płacić podatki.

-  Państwo powinno mieć zrozumienie dla tych, którzy ledwo wiążą koniec z końcem i decydują się przenieść do szarej strefy.  W trudnych czasach państwo nie powinno ścigać brutalnie wszystkich którzy próbują z trudem związać koniec z końcem i przenoszą się do szarej strefy. Jeżeli aparat skarbowy ich dociśnie to ci ludzie wylądują na bezrobociu, a to będzie nas wszystkich jeszcze więcej kosztowało - wyjaśnia profesor Rybiński.

- Jeżeli ktoś mówi o zbliżającej się katastrofie w ZUS to zapomina, że między innymi z tego powodu wprowadziliśmy  reformę wieku emerytalnego - wyjaśnia Magdalena Kochan, posłanka PO.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji z udziałem słuchaczy, której gościem był także Ireneusz Jabłoński, ekspert Centrum im. Adama Smitha.

Audycji "Za, a nawet przeciw" można słuchać od poniedziałku do czwartku w samo południe. Zapraszamy.

Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.