Radio jest wielką przygodą
To kontakt ze światem, źródło informacjii wreszcie pewne wspomnienia z dziecięcych czy młodzieńczych lat. Jak radio wygląda "od kuchni"?
Foto: (fot. sxc.hu)
Z okazji Światowego Dnia Radia 13 lutego w gmachu przy ulicy Myśliwieckiej 3/5/7 działała stacja krótkofalarska 3Z0SDR. Pierwszą łączność nawiązał Prezes Zarządu Polskiego Radia Andrzej Siezieniewski.
- Nigdy w życiu nie dane mi było usiąść przed odbiornikiem i nadajnikiem krótkofalowym. To fajne wrażenie, dlatego że nagle świat się otwiera w wyobraźni człowieka. Nagle dochodzi mnóstwo głosów, szumy, właściwie słychać kosmos - dzielił się swoimi wrażeniami Andrzej Siezieniewski.
Obchody Światowego Dnia Radia w Trójce>>>
Gościliśmy też przy Myśliwieckiej 3/5/7 grupę młodzieży z zespołu szkół nr 2 w Żurominie, która miała okazję zwiedzić pomieszczenia Polskiego Radia i zobaczyć, jak przygotowuje się program "od kuchni". Młodzi krótkofalowcy przeszli próbę mikrofonu, czytali wiadomości i rozmawiali o wszystkim, czego w radiu nie widać, a nawet nie słychać.
Reportaż w Trójce - słuchaj, kiedy chcesz >>>
Stacje krótkofalarskie to szumy i trzaski; na pierwszy rzut oka wyglądają jak wojskowe radiostacje, ale, jak się okazuje, za ich pomocą porozumiewa się w Polsce ponad 12 tysięcy ludzi. Każdy z nich musi znać specjalny kod. Miłośnicy krótkofalarstwa przekonują, że to także propagowanie ważnych wydarzeń historycznych i organizowanie stacji okolicznościowych, jak uruchamiana co roku stacja z pola Grunwaldu, czy stacja Światowego Dnia Radia.
Czego młodzież oczekuje od radia? Zapraszamy do wysłuchania reportażu Ewy Michałowskiej "Kocham radio".