Kochający rodzice i ich trzydzieścioro dzieci

Tyle podopiecznych przeszło w ciągu 8 lat przez pogotowie Państwa Karsznickich.

Kochający rodzice i ich trzydzieścioro dzieci

Foto: Glow Images/East News

Reportaż Romy Leszczyńskiej "Wszystkie dzieci Karsznickich"
+
Dodaj do playlisty
+

Część z nich to niemowlaki, ale nie brakuje też kilkulatków po przejściach. Przez kilka miesięcy mają tu wikt i opierunek, ale przede wszystkim troskę oraz miłość.

Prowadzenie takiej placówki to praca 24 godziny na dobę... zwłaszcza, gdy w domu jest kilkoro niemowląt. A Państwo Hanna i Andrzej Karszniccy to pokolenie "60+". W Łodzi mają świetną markę...

Organizując pogotowie opiekuńcze, najbardziej obawiali się odrzucenia. - Bałam się, że będę miała straszny problem, że dziecko, które będzie przyjeżdżało do nas, będzie płakało, bo będzie chciało do mamy - wyznaje pani Hanna. Taka sytuacja nigdy jednak nie miała miejsca. Wręcz przeciwnie: zdarzało się, że dzieci płakały, gdy musiały wrócić do swojej mamy...

Dom pełen dzieci to dom pełen obowiązków, a opieka to ciężka praca. Jednak przy dobrej organizacji wszystko jest możliwe. Państwo Kraszniccy mają swój wewnętrzny regulamin. - Jeżeli chodzi o wstawanie nocą do dzieci, raz wstaje jedno, raz drugie - opowiada pan Andrzej. - Ja mam pod opieką także niemowlaki, najmłodsze dzieci - wtrąca pani Karsznicka.

Państwo Karszniccy przez kilka miesięcy stają na głowie, by dziecko, którym się opiekują, czuło się szczęśliwe. Dają mu to, co najważniejsze… miłość. Później przychodzi czas rozstania. Trudny czas...

Pani Hanna do dziś pamięta pierwsze przekazanie dziecka rodzicom adopcyjnym. Przyznaje, że bardzo to przeżyła. - Wtedy po raz pierwszy w życiu poszłam do wróżki dowiedzieć się, czy dziewczynka, którą przekazałam rodzicom adopcyjnym, dobrze trafi - wspomina. - Wróżka powiedziała, że dobrze trafi, niemniej jednak kilkadziesiąt kilometrów jechałam, rycząc - przyznaje. - Po każdym dziecku muszę się wypłakać - zwierza się. - Rozstanie to ogromne przeżycie - dodaje Pani Hanna, która wraz z mężem obdarowała miłością już ponad trzydzieścioro dzieci.

Zapraszamy do wysłuchania reportażu Romy Leszczyńskiej "Wszystkie dzieci Karsznickich".

Reportaż w Trójce - słuchaj, kiedy chcesz >>>