Czekają nas głodowe emerytury? "Za mało oszczędzamy”

Nie jest tajemnicą, że na wypłaty emerytur będzie brakowało coraz więcej pieniędzy. Jak żyć, gdy skończymy pracę?

Czekają nas głodowe emerytury? "Za mało oszczędzamy”

Foto: Glow Images/East News

Czekają nas głodowe emerytury? "Za mało oszczędzamy”
+
Dodaj do playlisty
+

Dr Wojciech Nagel, ekonomista z Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, mówił w audycji "Za a nawet przeciw”, że w tym roku dopłata do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wyniesie 52,5 mld złotych. Jaka jest możliwość zapobieżenia głodowym emeryturom? Gość Trójki przekonywał, że taki pomysł mają za granicą, gdzie reformuje się systemy emerytalne od początku lat 90. - są one w "permanentnej konserwacji”.

Ekspert poinformował, że zalecenia europejskie wskazują, iż powinniśmy podnosić aktywizację zawodową, likwidować przywileje emerytalne i umacniać dodatkowe oszczędzanie. Jego zdaniem ważne jest, by wszyscy, bez względu na to, co robią, podlegali takim samym zasadom przechodzenia na emeryturę.
Słuchaj innych dyskusji w cyklu "Za, a nawet przeciw" >>>
Podkreślił, że w naszym kraju w III filarze oszczędza 5 procent zatrudnionych, a w krajach rozwiniętych wskaźnik ten waha się od 30 do 70 procent. Skąd się bierze ta dramatyczna różnica? Może stąd, że Polaków na dodatkowe oszczędzanie po prostu nie stać? Dr Wojciech Nagel nie zgodził się z takim stwierdzeniem. Jego zdaniem za mało oszczędzamy, a społeczeństwo ma niską wiedzę ekonomiczną: wielu z nas nie ma pojęcia, co to jest III filar.

O tym, że będziemy mieć kłopoty demograficzne, wiadomo było od lat. Dlaczego się do tego nie przygotowaliśmy? Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz utrzymywał w Trójce, że decyzja o podniesieniu wieku emerytalnego była konsekwencją sposobu naliczania emerytur, a więc reformy z lat 90. Jego zdaniem zmiany demograficzne są nieuniknione. Problem Polski pogłębia emigracja młodych, dynamicznych ludzi, którzy nie mają zamiaru wrócić do kraju. Minister nie chciał zgodzić się ze stwierdzeniem, że jeśli nic się nie zmieni, to dzisiejszych czterdziestolatków czekają "głodowe” emerytury. Jego zdaniem wszystko zależy od tego, ile pieniędzy będziemy odkładać.

W audycji wypowiadał się także Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander.  

"Za, a nawet przeciw" słuchać można na antenie Trojki od poniedziałku do czwartku w samo południe.