Chciwy dwa razy traci?
Na pomysł piramidy finansowej wpadł... Charles Dickens, opisując życie paryskich bogaczy w połowie XIX wieku. To on w 1857 roku w powieści "Mała Dorrit" opisał system znany dziś jako "schemat Ponziego".
Foto: Glow Images/East News
- Dickens był nie tylko znakomitym pisarzem, miał również dobrą znajomość psychologii i badając swoich bohaterów znał dobrze ludzką słabość polegającą na tym, że jeśli można z jakiejś inwestycji osiągnąć duży dochód, to człowiek wtedy bywa albo mało krytyczny albo wręcz lekkomyślny - mówi Mieczysław Groszek, wiceprezes Związku Banków Polskich.
Przyznać trzeba, że Charles Ponzi, twórca jednej z najsłynniejszych piramid finansowych, miał sporo naśladowców. Gość Wiktora Legowicza przypomina dwa nazwiska, o których było głośno w ostatnim czasie. - Jedno spektakularne, ale trochę dla nas egzotyczne, bo Polski nie dotyczyło bezpośrednio, chodzi o piramidę Madoffa. Mamy bolesny przykład z ubiegłego roku - Amber Gold, który jest polskim wydaniem piramidy - mówi Mieczysław Groszek.
Gość Trójki przypomina też Bezpieczną Kasę Oszczędności Grobelnego, która była zwiastunem, że rynek, kapitalizm ma nie tylko pozytywny wpływ, ożywiający gospodarkę i ludzkie działania, ale rodzi też patologie jak oszustwa w postaci piramid finansowych. - Dwadzieścia lat temu przyszło pierwsze ostrzeżenie, że pieniądze oddawane w niepewne ręce - przy bardzo dużych mirażach zysku i niezbadane w jaki sposób są inwestowane, przynoszą straty - mówi ekspert.
Komisja Nadzoru Finansowego przygotowała biuletyn - poradnik dla klientów usług finansowych: Piramidy i inne oszustwa na rynku finansowym.
W audycji także Marek Wołos, ekspert TMS Brokers, mówi o inflacji w grudniu, zjawisku deflacji i ogłoszonej przez ZUS abolicji dla przedsiębiorców - dzięki której pół miliona przedsiębiorców może składać wnioski o umorzenie zaległych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne za lata 1999-2009.