R.E.M.: nie mamy się czego wstydzić

- Nie będziemy się wstydzić, gdy nasze dzieci będą słuchać naszych płyt. Może nie byliśmy najlepszymi muzykami na świecie, ale mieliśmy dobry gust, jeżeli chodzi o piosenki - zapewniają muzycy.

R.E.M.: nie mamy się czego wstydzić

R.E.M., wczesne lata 80.

Foto: Fot.: materiały promocyjne wytwórni IRS

Piotr Metz zaprasza na poranki z R.E.M.
+
Dodaj do playlisty
+

Zespół z Athens przyznaje się do inspiracji różnymi gatunkami muzycznymi: folkiem, rock'n'rollem i post-punkiem, a w szczególności takimi zespołami, jak: Mission Of Burma, Wire, Gang Of Four.

- Bycie punkiem, było jak bycie zdeklarowanym komunistą, wszystko było czarno-białe. Musiałeś się ubierać w odpowiedni sposób i interesować konkretnymi sprawami. Podobała mi się cała koncepcja intelektualna i idące za nią reguły. Ten cały okres 1976-77 był fascynujący - mówi Peter Buck , gitarzysta R.E.M.

Cykl Piotra Metza o zespole R.E.M. w porannym "Zapraszamy do Trójki" (w godz. 6.00 - 9.00). Czeka nas ok. 30 poranków z R.E.M.!