Galeria na półce z płytami
Muzyka można być także doświadczeniem wizualnym. Dla miłośników winyli kupownie płyt jest równoznaczne z wizytą w galerii. Gość Michała Margańskiego tłumaczy, na czym polega magia okładek płyt winylowych.
Fragment okładki płyty "Astigmatic" Krzysztofa Komedy
Foto: materiały promocyjne
Jak twierdzi Marcin Grośkiewicz z wytwórni U Know Me Records okładka jest czymś w rodzaju wizytówki albumu. – Często jest tak, że ludzi interesuje najpierw ta zewnętrzna część płyty i to ona zachęca ich do słuchania muzyki – powiedział gość "Potrójnego pasma przenoszenia".
Dzięki płytom winylowym dochodzi do ciekawych spotkań na styku przemysłu muzycznego i rynku sztuki. – Środowiska artystyczne bardzo chętnie współpracują z wytwórniami płytowymi, artyści często jako pierwsi wychodzą z inicjatywą – przyznaje Marcin Grośkiewicz.
Jednak niewiele mówi się o współpracy polskich projektantów ze światowej sławy muzykami, a mamy się czym pochwalić. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o najbardziej znanym polskim grafiku, posłuchaj dźwięku.
szr.