„Nie straszmy Polaków GMO". Rząd przyjmie rozporządzenia?
- Musimy mieć poczucie, że rządzący myślą o tym, jak będziemy chronieni przed GMO – mówił w Śniadaniu w Trójce Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota podczas dyskusji polityków o GMO.
Badania GMO
- Nie straszmy niepotrzebnie Polaków. Ustawa jest tak przygotowana, że rozporządzenia w ministerstwie rolnictwa są już gotowe – zapewniał Jan Bury z PSL.
Na te słowa zareagował Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości, który podkreślał że obecnie przyjęta ustawa może być niekorzystna dla polskich rolników, którzy hodują pasze i rośliny alternatywne wobec genetycznie modyfikowanych. – To zarżnie ten rynek – mówił.
Politycy opozycji podkreślali też swoje wątpliwości co do tego, czy rząd dotrzyma słowa i rzeczywiście przyjmie rozporządzenia blokujące modyfikowaną żywność. – Już nie raz nas zawiedli – mówił Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota. Podkreślił, że fundamentalne jest uchwalenie dużej ustawy, która zajmowałaby się wyłącznie GMO. - Musimy mieć poczucie, że rządzący myślą o tym, jak będziemy chronieni przed GMO – zaznaczył.
Jerzy Wenderlich (SLD) krytykował przeciwników modyfikowanej genetycznie żywności za straszenie Polaków. - Nie można traktować sprawy tak ważnej jako czegoś, na czym zbija się kapitał polityczny – mówił, ironizując że „nie wyrosną 12-latkowi wąsy” od jedzenia GMO, jak „mówią niektórzy przeciwnicy”.
W piątek Senat bez poprawek przyjął ustawę o nasiennictwie, która czeka teraz na podpis prezydenta. Rząd zapewnił, że dodatkowo oprócz ustawy przyjęte zostaną rozporządzenia, które uniemożliwią w Polsce hodowanie żywności modyfikowanej genetycznie.
Politycy rozmawiali w Śniadaniu w Trójce także o nowym wicepremierze i ministrze gospodarki, zastanawiając się kto nim będzie, o sytuacji w służbie zdrowia, oraz o prawnym zakazaniu mowy nienawiści.