"Słowa Grzegorza Brauna niegodne i niewłaściwe"
- To oczywiście było w pewnej konwencji dialogu i wymiany myśli, ale dla mnie jest nie do przyjęcia - powiedział w radiowej Trójce Bogumił Łoziński z Gościa Niedzielnego.
Bogumił Łoziński
Foto: PR/Wojciech Adam Jurzyk
Sprawą Grzegorza Brauna zajęła się prokuratura. Reżyser mówił o rozstrzeliwaniu dziennikarzy "Gazety Wyborczej" i TVN.
Łoziński tłumaczy, że Braun ma właśnie taki sposób funkcjonowania. - Idzie po bandzie w różnych sferach, nie tylko w tej kwestii - powiedział Łoziński przypominając wypowiedź Brauna o arcybiskupie Życińskim.
Zdaniem Łozińskiego nie zmienia to jednak faktu, że Braun jako reżyser ma ciekawy dorobek. - Szanuję jego film o eutanazji - powiedział Łoziński.
Zdaniem Wiesława Dębskiego wypowiedź Brauna była skandaliczna. I nie ma dla nich wytłumaczenia. - Nie ma czegoś takiego jak konwencja, sposób postępowania i dorobek reżyserski - powiedział Dębski.
Przypomina, że czym innym jest obrażanie ludzi, a czym innym nawoływanie do przestępstwa. - Jeśli ktoś do niego nawołuje, to powinien podlegać karze, albo badaniu psychiatrycznemu - powiedział Dębski.
Rozmawiał Krystian Handke
tj