Miss gułagu dostanie szampon. Rosja wciąż zaskakuje
Miejscowe władze kolonii karnej na Syberii postanowiły urozmaicić czas skazanym. Osadzone wybierają miss gułagu. Panie się przebierają, szyją stroje i walczą o wyjątkową nagrodę.
Fragment okładki książki "14.57 do Czyty” Igora T. Miecika
Foto: materiały promocyjne
Polecana w "Trójkowym Znaku Jakości" książka "14.57 do Czyty” to opowieść o prawdziwej Rosji. Pociąg osobowy do Czyty jedzie pięć dni. Do stacji końcowej - Władywostoku - okrągły tydzień...
Zbiór reportaży Igora T. Miecika rozpoczyna się od podróży koleją transsyberyjską wagonem trzeciej klasy.
- Każdy kto może, jedzie właśnie wagonem trzeciej klasy - wyjaśnia Michał Nogaś. - Od młodych skrzypaczek, po poborowych, od młodego żołnierza, po ojca z dzieckiem. A nad wszystkimi czuwa konduktorka - dodaje.
- Kiedyś jechałem radzieckim pociągiem i tam rzeczywiście okna się nie otwierają - wspomina podróż koleją za naszą wschodnią granicą Wojciech Mann. - Poddany presji finansowej konduktor był gotów te okna otworzyć za pewną pokaźną sumę, ale powiedział, że "patieriał korbku” ["zgubiłem krobkę" - przyp. red.] i niestety nie mógł - ze śmiechem dodaje redaktor Mann.
W książce pojawiają się opowieści o szarej, smutnej Rosji. Nie takiej, którą widzimy na co dzień w telewizji. Przeczytamy tu wstrząsający reportaż o bliskich marynarzy z Kurska, opowieść o masakrze w Biesłanie, a także historię o wyborach miss gułagu.
"Trójkowy Znak Jakości" na naszej antenie w każdy piątek ok. godziny 7.45. Zapraszamy do słuchania!
ah