O Dreamlinerze: ciąża była długa, powicie zaś szczęśliwe

Dreamliner to czołówka ekstraklasy w lotnictwie. Czy taki nabytek uratuje finansowo PLL LOT, czy to tylko marketing?

O Dreamlinerze: ciąża była długa, powicie zaś szczęśliwe

Boeing 787 Dreamliner w barwach LOT

Foto: lot.com.pl/materiały promocyjne

Bardzo Ważny Projekt 14 lis 18.45
+
Dodaj do playlisty
+

Boeing 787 Dreamliner został zamówiony przez Polskie Linie Lotnicze LOT w 2005 roku. Pierwotnie miał trafić do kraju w 2008 roku. – To była droga przez mękę. Można powiedzieć, ciąża była długa, powicie zaś szczęśliwe – komentuje opóźnienia Sebastian Mikosz, były prezes PLL LOT-u, obecnie doradca zarządu Societe Gereral. - Wszystkie linie lotnicze musiały czekać na nowe maszyny – dodaje.

>>>> ZOBACZ GALERIĘ Z PRZYLOTU DREAMLINERA<<<<

Dreamliner jest prawdziwym przełomem technologicznym w lotnictwie. – Sama maszyna nie ma szans rozwiązać problemów polskiego przewoźnika, ale na pewno da niesamowitego kopa marketingowego – mówi były prezes. Luksusowy samolot ma szansę zatrzeć złe wrażenie, jakie robi przestarzała polska flota i w ten sposób przyciągnąć pasażerów z zagranicy. - Produkt pokładowy LOT-u był bardzo słaby. Dreamliner z punku widzenie komfortu pokładu to przełom, ma wyższą wilgotność w kabinie, światło, które nie męczy. Wszystkie udogodnienia są wynikiem lat badań – zapewnia Mikosz.

Ekonomicznie nowy nabytek także jest atrakcyjny, bo jego waga pozwala na niższe zużycie paliwa.

Więcej o rynku lotniczym dowiesz się słuchając pełnej audycji "Bardzo Ważny Projekt".

>>>> ZOBACZ GALERIĘ Z WNĘTRZA DREAMLINERA<<<<

Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.