Po brudnych samochodach nas poznacie
- Rozmawiałem z dyplomatą, opowiadał, że jak wchodzi do ambasady na przyjęcie, rozpoznaje Polaków i osoby z innych byłych krajów socjalistycznych po butach. Myślę, że to samo można powiedzieć o samochodach. To pokłosie PRL - mówi Stanisław Krajski, specjalista od savoir vivre i etykiety biznesu.
Foto: Glow Images/East News
Jarosław Tobolski, właściciel myjni samochodowej, przyznaje, że jeśli chodzi o czystość samochodów ta na pewno się poprawia, czyli idzie w dobrą stronę, ale ogólnie ludzie nie dbają o swoje auta.
- Samochody są brudne, w środku czasami trawę można siać. Nie ma systematyki, że trzeba raz na tydzień czy raz na dwa tygodnie auto umyć, dopiero jak się klient przylepia do czegoś, to myje samochód - ocenia rozmówca Kuby Witkowskiego.
Elegancki kierowca w brudnym aucie
- Wszystkie podręczniki, tak polskie, jak i hiszpańskie, angielskie, francuskie, niemieckie, wciąż powtarzają, że człowiek dobrze wychowany, człowiek z klasą, powinien mieć wygląd czysty i schludny i to dotyczy oczywiście też wszystkich przedmiotów, którymi dysponuje - podkreśla Stanisław Krajski, specjalista od savoir vivre i etykiety biznesu.
Dlaczego jeździmy brudnymi samochodami oraz czy można umyć samochód deszczówką? Odpowiedzi znajdą Państwo w materiale, który przygotował Kuba Witkowski.