Chiny są cichutkie i udają zajęte sobą

W Chinach rozpoczął się kongres komunistycznej partii Chin. Spodziewana jest wymiana polityków głównych Publicyści w Polsce zgodzili się, że Chinom potrzebne są głębsze zmiany.

Chiny są cichutkie i udają zajęte sobą

XVIII zjazd Partii Komunistycznej Chin

Foto: PAP/EPA/DIEGO AZUBEL

Komentatorzy, 8 listopada 2012
+
Dodaj do playlisty
+

- Kluczową cechą ostatniego kierownictwa chińskiego było to, że pilnowało PR chińskiego, zakładającego (wizerunek kraju) niewtrącającego się w sprawy świata – powiedział Michał Szułdrzyński (”Rzeczpospolita”). Zaznacza, że Chiny mają potencjał, m.in. szukają nowych rynków, starają się to jednak robić tak cichutko, żeby nikt się nie zorientował i żeby wszyscy myśleli, że Chiny są zajęte swoimi sprawami. Kluczowe jest to, czy zaczną aktywnie reagować na sprawy świata.

Maciej Gdula  (”Krytyka Polityczna”) zauważył, że wyczerpuje się chiński model oparty na taniej pracy i zanieczyczaniu środowiska. W Pekinie przez pięć dni w tygodniu jest smog, w innych rejonach jest jeszcze gorzej. Problemem jest korupcja. Wynikają wielkie skandale, jak z morderstwem brytyjskiego przedsiębiorcy. Będzie zapewne potrzebna „korekta”.

Komunistyczna Partia Chin będzie obradować przez tydzień, spodziewane jest że . Czytaj więcej >>>

Rozmawiał Krystian Hanke

agkm