Romneyowi rzednie mina, Obama przekonuje niezdecydowanych

- Mówi się, że był bardziej zdeterminowany, bardziej kompetentny i zachowywał się bardziej ... "prezydencko:. Kilkakrotnie też zapędził Mitta Romneya do narożnika - donosi Marek Wałkuski.

Romneyowi rzednie mina, Obama przekonuje niezdecydowanych

Prezydent Barack Obama (P) słucha republikańskiego kandydata Mitta Romneya podczas ostatniej debaty prezydenckiej. Floryda, USA, 22.10.2012.

Foto: fot. PAP/EPA/RICK WILKING

USA po trzeciej debacie kandydatów na prezydenta - relacja Marka Wałkuskiego
+
Dodaj do playlisty
+

Zarówno eksperci, jak i widzowie są zgodni, że trzecią debatę prezydencką w USA wygrał Barack Obama. Według sondażu telewizji CNN urzędujący prezydent prowadzi stosunkiem 48 do 40 % głosów. Natomiast CBS przeprowadziła badanie wśród niezdecydowanych wyborców - aż 53 %  skłania się do oddania głosów na Obamę (Mitt Romney może liczyć na 23 %).

To była ostatnia debatata telewizyjna przed, zaplanowanymi na 6 listopada, wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. W pierwszej górą był Romney, ostatnie dwie zwyciężył urzędujący prezydent.

- W debacie o sprawach zagranicznych było wiele momentów, w których Obama odpowiadał na zarzuty kontrkandydata niczym nauczyciel wyjaśniający uczniowi sytuację. Republikanin natomiast atakował prezydenta za "porzucenie" sojuszników i zbyt miękką politykę wobec Rosji - dodaje korespondent Polskiego Radia Marek Wałkuski.

Jak kandydaci walczą o głosy kobiet? W jakim kontekście pojawił się wątek polski? I jaki będzie dalszy przebieg kampanii wyborczej w USA? Dowiesz się, słuchając całej relacji Marka Wałkuskiego.

''