Nie powstrzymał go rozcieńczony kwas węglowy

Nurek jaskiniowy Krzysztof Starnawski zanurzył się w czeskiej jaskini Hranicka Propast na głębokość 224 metrów. Stamtąd spuścił sondę, która wykazała, że odkrył właśnie drugą co do głębokości podwodną jaskinią na świecie.

Nie powstrzymał go rozcieńczony kwas węglowy

Hranicka Przepaść, kadr z filmu

Foto: youtube/TheJemelik

Nie powstrzymał go rozcieńczony kwas węglowy
+
Dodaj do playlisty
+

Krzysztof Starnawski, który jest rekordzistą świata w głębokim nurkowaniu z wynikiem 283 metrów, powiedział w radiowej Trójce, że zanurzenie się jest szybkie, ale bardzo dużo czasu zajmuje wynurzanie się na powierzchnię. W przypadku Hranickiej Propasti 15–20 minut schodził na dół, wracał zaś prawie 9 godzin.

Co nasz mistrz robił pod wodą, gdy pomału, przez wiele godzin się wynurza? Czyta gazety, artykuły z prasy kolorowej, najlepiej gdy napisane są na kredowym papierze, gdyż on tak łatwo nie rozmacza się w wodzie. Boi się zaś czytać książki, gdyż mógłby się zaczytać. – Każda minuta pod koniec nurkowania dłuży się nieprawdopodobnie – zaznaczył.

W Programie III Polskiego Radia informował, że nurkowanie głębinowe różni się bardzo od tego, co widzimy na filmach. Parę minut eksploracji nurek okupuje później przebywaniem przez wiele godzin w zimnej wodzie, zawierającej dużą ilość dwutlenku węgla.

- Woda w Hranickiej Propasti to jest taki rozcieńczony kwas węglowy. Nie jest to przyjemne ani dla skóry, ani dla sprzętu – dodał.