Chorzy na L4

Co dziesiąte zwolnienie wypisywane w Polsce jest nienależne. - Problem polega na tym, że kulturowo zabrnęliśmy w uliczkę, w której przestaliśmy cenić pracę jako coś, co wypełnia nasze życie, nadając mu dodatkową wartość - mówi prof. Paweł Łuków, etyk.

Chorzy na L4

Niedobór witamin może spowodować wiele problemów natury zdrowotnej – częstym objawem jest uczucie zniechęcenia i brak energii życiowej

Foto: Glow Images/East News

"Za, a nawet przeciw" - 11 października 2012
+
Dodaj do playlisty
+

Tradycyjnie narzekamy na ZUS. Wolimy za to nie rozmawiać o tym, jak tę instytucję naciągamy. Statystycznie Polacy są najbardziej schorowanym narodem Europy. Kontrole ZUS wskazują, że co 10 zwolnienie zostało uznane za nienależne.

- Badamy dokumentację medyczną i sprawdzamy czy zwolnienie lekarskie zostało wypisane zgodnie z regułami sztuki, druga ścieżka to sprawdzenie czy pacjenci, którzy są na zwolnieniu, zachowują się na nim "przepisowo”, czyli stosują się do zaleceń lekarza - opowiada Jacek Dziekan, rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Jakie sankcje za "lewe" zwolnienia?

ZUS może wstrzymać wypłatę zasiłku, a w drastycznych przypadkach wnioskować o zwrot zasiłku chorobowego - i na tym lista sankcji się właściwie kończy. - W skali całego kraju co roku zbiera się tytułem wstrzymanych wypłat zasiłku chorobowego kwota łącznie ok. 150 mln zł - mówi gość Kuby Strzyczkowskiego. Dla porównania ZUS w ubiegłym roku wypłacił 11 mld zł.

- Kontrolujemy część zwolnień lekarskich, jakiś procent nadal nie jest kontrolowany, dotyczy to zwłaszcza zwolnień krótkoterminowych, ich kontrolowanie jest utrudnione - przyznaje Jacek Dziekan. I choć statystycznie co dziesiąte zwolnienie lekarskie w Polsce niesie ze sobą jakąś wadę, to nie zawsze znaczy, że są to "lewe" zwolnienia. Zdaniem rzecznika ZUS problem jest, ale skala zjawiska nie jest aż tak przerażająca jak twierdzą niektórzy.

Sfera niekontrolowana

Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju firmy Work Service, przyznaje, że wyłudzone zwolnienia to gigantyczne obciążenie dla budżetu, a przede wszystkich dla pracodawców w Polsce, ponieważ te koszty idą w miliardy złotych. - Mamy wysoki odsetek zwolnień, które trwają do 33 dni. Te zwolnienia zgodnie z prawem i realiami praktycznie są niekontrolowane przez ZUS. Ta sfera silnie obciąża pracodawców. Według naszych wyliczeń cała suma zobowiązań wynikających z absencji chorobowych za 2011 rok to kwota powyżej 18 miliardów złotych - mówi Krzysztof Inglot.

- Wielu z nas nie wykonuje swojej pracy, dlatego że stanowi ona dla niego jakiegoś rodzaju wyzwanie, tylko często traktowana jest po prostu jako życiowa konieczność, wobec tego standardy uczciwości, rzetelności, lojalności wobec tego, co się robi i z kim się pracuje nie są szczególnie mocno akceptowane. Z drugiej strony mamy tych, którzy te nieuzasadnione zwolnienia wypisują - zwraca uwagę prof. Paweł Łuków, etyk.

Jak często ZUS sprawdza osoby przebywające na zwolnieniach i jak weryfikuje zasadność zwolnienia chorobowego? Rozwinięcie tych i innych interesujących kwestii znajdziesz w audycji "Za, a nawet przeciw", do której wysłuchania zapraszamy. W programie wypowiadali się także eksperci i słuchacze Trójki: Grzegorz Byszewski, ekspert Pracodawców RP, Krzysztof Piasecki, satyryk i Zbigniew Żurek, wiceprezes Business Centre Club.