Czemu Tusk jest w Platformie sam? „Ego”, „najlepszy”
Komentatorzy Trójki spierali się o podsumowanie pięciu lat rządów Platformy przed piątkowym wystąpieniem Donalda Tuska w Sejmie.
Donald Tusk
Foto: premier.gov.pl
- Cały problem polega na tym, że te pięć lat jest totalną porażką modernizacyjną Polski – mówił Bogumił Łoziński z „Gościa Niedzielnego”. Dokładnie przeciwnego zdania był Roman Imielski z „Gazety Wyborczej”, według którego „Platforma wiele zrobiła i zmieniła, choć powinna więcej”.
Komentatorzy mieli też odmienne zdanie odnośnie tego dlaczego, jak ostatnio dużo pisze się w prasie, „Platforma wisi na Tusku”, tj. jest on jej niemal jedyną twarzą. Według Imielskiego przyczyną jest to, że Tusk jest w Platformie po prostu najlepszy. – Jest najbardziej rozpoznawalny, jest świetnym mówcą i politykiem – mówił dziennikarz „GW”. Według Bogumiła Łozińskiego z kolei wynika to z tego, że premier „zamordował wszystkich, którzy mają jakąkolwiek osobowość”. - Poza Gowinem osobowości tam już nie ma, bo wszyscy zostali zmuszenia do odejścia z Platformy. To nie strategia, to ego premiera – uważa felietonista.
Jego zdaniem „nikt nie ma nadziei, że pani Szumilas wyprostuje polską edukację, czy minister Arłukowicz (Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia - red.), który się miota od ściany do ściany”. - Platforma bardzo chce rządzić, ale nie umie i gdy już za coś się zabierze to psuje to, co i tak ledwo działa – podsumował.