Fafarafa, Pani Nauczycielka w kiciu
Sylwia Chutnik udawała Panią Nauczycielkę i prowadziła zajęcia z literatury w więzieniu na Rakowieckiej. Z opowieści osadzonych powstała książka.
Sylwia Chutnik
Foto: PAP/Andrzej Rybczyński
- Przez ostatnie pół roku z Mikołajem Długoszem chodziliśmy do więzienia na ulicy Rakowieckiej, na warszawskim Mokotowie – opowiadała Trójce Sylwia Chutnik , współautorka książki na temat więzienia i życia więźniów "Proszę wejść" .
Pomysł, by zajrzeć do więzienia, wyszedł od Mikołaja Długosza. W Teatrze Nowym "uwolniono przestrzeń", to znaczy doprowadzono do zwiedzania miejsc, które zwykle są zamknięte przed światem zewnętrznym. Przy okazji tego projektu można było zwiedzić cele w więzieniu na Rakowieckiej. Mikołaj Długosz pomyślał, że to teren, który trzeba poznać lepiej.
W związku z tym Sylwia Chutnik zaczęła prowadzić zajęcia o literaturze na świetlicy więziennej lub w bibliotece. - Przede wszystkim rozmawialiśmy o życiu z osadzonymi, powstały zdjęcia i teksty – powiedziała Trójce. Jak mówi - szczerość i bezpośredniość była od początku. Z drugiej strony zachowywała pozę takiej fafarafa Pani Nauczycielki, w taki sposób zbudowała swoją rolę.
Opisała nie tylko więźniów, ale i siebie w tej sytuacji – kobietę w męskim świecie, osobę z zewnątrz w tym świecie odwiedzanym. Fotografie Długosza dopełniają niby oswojony, a jednak całkowicie stabuizowany obraz świata potocznie i niewinnie nazywanego za kratkami.
Premiera książki w najbliższą niedzielę.
O książce Sylwii Chutnik i Mikołaja Długosza "PROSZĘ WEJŚĆ" rozmawiała Agnieszka Obszańska.
"Teren kultura" na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku o godz. 19.50.
agkm