Pogłoski o śmierci pecetów są przesadzone

- Wizja zmierzchu ery komputerów stacjonarnych jest nieco na wyrost. Tak to zwykle bywa z proroctwami futurystów czy wizjonerów rynkowych - mówi Konstanty Młynarczyk z magazynu komputerowego "Chip".

Pogłoski o śmierci pecetów są przesadzone

Foto: Glow Images

"Cyber Trójka" 14.09.2012
+
Dodaj do playlisty
+

Gość Trójki przyznaje, że w ostatnich latach sprzedaż komputerów stacjonarnych spada. - Ale niekoniecznie oznacza to, że używamy mniej tego typu urządzeń - zaznacza. Jego zdaniem to cały czas zwykły pecet, a nie sprzęt mobilny, jest podstawą  naszego komputerowego życia, czy to w pracy, czy w domu. - I to się szybko nie zmieni - twierdzi ekspert.

Andrzej Pająk ("Chip") podkreśla, że wciąż są takie dziedziny, gdzie przewaga komputera stacjonarnego jest wyraźna. - Na przykład gry. Komputer stacjonarny możemy znacznie łatwiej modyfikować i udoskonalać tak, żeby nadążał za coraz bardziej wymagającymi tytułami - mówi gość Trójki.

Eksperci podkreślają, że pecety są wybiera się w przypadku masowych wdrożeń, gdzie kluczowa jest jak najniższa cena. Są też one o wiele łatwiejsze w konserwacji od komputerów mobilnych. - Prościej jest wymienić jakiś uszkodzony podzespół w zwykłym blaszaku niż rozebrać tablet czy laptopa - zaznacza Tomasz Domański ( "Chip").

"Cyber Trójka" to audycja, w której mówimy o ważnych zjawiskach dotyczących technologii i internetu. Wysłuchaj jej poprzednich wydań >>
Zapraszamy w każdy piątek o godz. 18.10.

(pg)