RPA wciąż jest zainfekowana przemocą
Wojciech Jagielski: Strzelanina w kopalni w Marikanie demaskuje iluzję wielobarwnego narodu żyjącego w zgodzie. Ta południowoafrykańska tęcza nie miała szans, żeby przysłonić prawdziwe konflikty oraz głębokie podziały.
Foto: PAP/EPA/STR
W czwartek (16 sierpnia) w kopalni w Marikanie policjanci zastrzelili 36 protestujących górników. Trzy dni afrykańska policja negocjowała z uzbrojonymi w maczety ludźmi, zanim otworzyła w ich kierunku ogień. Tak brutalnej akcji przeciw protestującym pracownikom nie było w RPA od upadku apartheidu. Zdaniem Lucy Holborn z Południowoafrykańskiego Instytutu Badającego Stosunki Rasowe czwartkowa masakra otworzyła niezagojoną jeszcze ranę okrutnej historii tego kraju.
Wojciech Jagielski, dziennikarz i znawca Afryki, uważa, że, choć RPA dużo się nauczyła, to nie zerwała do końca ze swoją przeszłością. Mieszkańcy tego kraju, mimo krótkiego okresu prezydentury Nelsona Mandeli, wciąż przyzwyczajeni są do rozwiązywania konfliktów i wszelkich innych problemów siłą.
Kerwin Lebone z Południowoafrykańskiego Instytutu Badającego Stosunki Rasowe uważa, że protesty w RPA mają swoją specyfikę. Wyróżniają się mianowicie tym, że są bardzo brutalne. - Wystarczy przypomnieć rok 2006, kiedy podczas strajku innego związku zawodowego zginęło 60 osób. Tyle, że wówczas to protestujący zabijali tych, którzy nie dołączyli do strajków - mówi.
Materiał przygotowała Agata Kasprolewicz z Redakcji Międzynarodowej Polskiego Radia.
W audycji także:
- Patriarcha Moskwy Cyryl i polski arcybiskup Józef Michalik apelują do Polaków i Rosjan o wybaczenie sobie wzajemnych krzywd oraz obronę Kościoła przez wykluczeniem z życia publicznego. W tym samym czasie rosyjski sąd skazuje trzy punkowe piosenkarki na dwa lata łagru za bluźnierstwo, a ukraińskie feministki, w proteście przeciwko temu wyrokowi, ścinają krzyż poświęcony pamięci ofiar NKWD. Gdzie w tym wszystkim sens?;
- W Egipcie czystka w armii; prezydent odsuwa osobę uznawaną za najmocniejszą w kraju. Czy to początek osłabienia wpływów wojska, czy tylko przegrupowanie sił przed kolejną walką o władzę?;
- Chiny kupują udziały w jednej z największych firm wydobywających złoto. Pekin staje się szybko największym dziś odbiorcą tego kruszczu na świecie. Czy złoto to ciągle najlepsza z możliwych inwestycji?
Zapraszam na "Raport o stanie świata" w soboty o godz. 15.00,
Dariusz Rosiak