Brak brylantyny to jeszcze nie zaniedbanie

- Jeśli mężczyzna chce wyglądać jak dzieło sztuki, może kosmetyce ciała poświęcić masę czasu i pieniędzy. Najgorsze, że coraz częściej słyszymy, że mężczyzna, który tego nie robi, staje się flejtuchem - uważa doradca personalny Mirosław Słowikowski.

Brak brylantyny to jeszcze nie zaniedbanie

Zdjęcie ilustracyjne

Foto: Glow Images/East News

"Instrukcja obsługi człowieka" - 26 lipca 2012
+
Dodaj do playlisty
+

Gość "Instrukcji obsługi człowieka" obawia się, że za kilka lat mężczyzna, który nie będzie korzystał z usług studia paznokci uznawany będzie za "śmierdziucha".

- Jestem trochę przerażony tym, że coraz częściej słyszę, iż zadbany mężczyzna to ten, który nie posiada włosów na plecach ani klacie, który intensywnie pachnie i taki nieco laleczkowaty, który przypomina raczej kobietę - przyznaje Mirek Słowikowski w rozmowie z Grażyną Dobroń.

Doradca personalny podkreśla, że nasze podejście do higieny i wyglądu coraz częściej sterowane jest działaniami marketingowymi. - Ostatnio słyszałem, ze męskie nogi źle wyglądają w krótkich spodenkach, bo są owłosione i umięśnione. Brońmy się przed tym, bo jeśli zaczniemy wstydzić się własnego ciała, to nie będzie normalne - radzi gość Trójki.

Audycji "Instrukcja obsługi człowieka" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 10.45. Zapraszamy.