Kreatywnie, czyli jak?
- Na pograniczu wiedzy i niewiedzy tworzą się pytania, a im więcej ktoś wie, tym więcej ma pytań. Najgorzej spotkać ludzi, którzy żadnych pytań nie mają - mówi Marek Stączek z firmy EdisonTeam.pl, doradca i trener, autor wielu publikacji na temat innowacyjnego myślenia.
Foto: Fot.: Glow Images
- Otwartość, niezależność i wytrwałość konstytuują twórcze myślenie, na ich pograniczu tworzy się kwiat kreatywności - mówi Marek Stączek. Dzisiejszy świat premiuje procedury, a często to właśnie ich przekraczanie jest znakiem rozpoznawczym kreatywności. - To słowo wytrych, którym można zasłonić niekompetencję, brak wiedzy, starań i wysiłków. Sama kreatywność nic nie znaczy, dobre pomysły ma bowiem każdy idiota - to słowa pisarza Zygmunta Miłoszewskiego.
Coś w tym chyba jest... Miłoszewski dodaje jednak: - Dopiero połączenie praktycznej wiedzy i wysiłku, żeby te pomysły zrealizować, stanowi wartość. Marek Stączek przekonuje, że dobrą definicją kreatywności jest spojrzenie na zjawisko jako na proces, którego efektem jest dzieło, które jest z jednej strony nowe lub względnie nowe i dodatkowo użyteczne. - Koncentrujemy się na motywowaniu ludzi do tego, by szukali rozwiązań w swoim miejscu pracy, swojej działalności, które będą zmierzały do doskonalenia ich tu i teraz - podkreśla gość Dariusza Bugalskiego.
Standaryzacja, ale z uzasadnieniem
Kryterium użyteczności to jedna z kluczowych cech kreatywności, niezależnie od tego, czy odnosi się do działania biznesowego, społecznego czy artystycznego. Bardzo wiele z tego, czego się uczymy, sprowadza się do ograniczania kreatywności. W wielu przypadkach faktycznie paragraf wypacza myślenie, ale warto pamiętać, że ktoś wypracowuje rozwiązania pracując indywidualnie, potem musi je opisać w sposób zrozumiały dla innych. Tak powstają procedury. - Szedłbym w stronę standaryzacji, ale z uzasadnieniem. Z uczeniem ludzi powodów i racji stojących za danym rozwiązaniem - mówi gość Trójki.
Nic tak nie sprzyja twórczemu myśleniu jak klimat oparty na zaufaniu.W firmach, gdzie ludzie pracujący nawet na szeregowych stanowiskach, mają poczucie podmiotowości, pracują bardziej kreatywnie, a co za tym idzie - efektywniej. - Jjeśli menager potrafi przeciwstawić się jakieś bezsensownej praktyce zyskuje w oczach swoich pracowników. Osoby twórcze mają więcej pytań, mówią, że nie do końca jest coś czarne albo białe, dostrzegają dużą sferę szarości - wyjaśnia ekspert.
Na czym polega kreatywne myślenie i jak go można się nauczyć?, dowiesz się słuchając całej audycji "Klub Trójki – 16 lipca 2012".
(ed)