Dlaczego milczenie nie jest złotem?
- Negatywne emocje osłabiają niezależnie od tego, jakie jest ich źródło. Nieważnie, czy to słowa, myśli, uczynki. I tak robimy sobie krzywdę - wyjaśnia w Trójce Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog.
Foto: Glow Images/East News
Grażyna Dobroń przywołała fragment z książki Wiesława Myśliwskiego "Kamień na kamieniu": "słowa to wielka łaska. Cóż ma tak naprawdę człowiek prócz słów dane? I tak nas wszystkich czeka kiedyś wieczne milczenie, to się jeszcze namilczymy. Może przyjdzie nam ściany z bólu drapać za najmarniejszym słowem. I każdego słowa niewypowiedzianego na tym świecie do siebie będziemy jak grzechów żałować (...).To po co jeszcze sami sobie zadajemy milczenie?”
Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog przekonuje, że milczenie jest złotem, jeżeli chodzi o mówienie bezsensowych rzeczy, które mogą ranić. - Ale pamiętajmy, że nawet jeśli powiemy coś w nerwach, to możemy to naprawić. To właśnie cud słowa. Możemy przeprosić, powiedzieć jak bardzo nam przykro - wyjaśnia gość Grażyny Dobroń. Ekspert tłumaczy, że każdego dnia musimy się uczyć, jak pięknie mówić, by nie zrobić krzywdy, ale też "siebie wypowiedzieć".
- Świat jest sceną. Chcemy nie być podatni na zranienia, a wydaje nam się, że zagraża to osobom, które mówią otwarcie o swoich uczuciach - przekonuje Ewa Jarczewska-Gerc. Ekspert podkreśla, że niemówienie tworzy dystans, co daje nam tylko pancerz bezpieczeństwa, a wypowiedzenie sprawia, że poziom stresu opada.
Jaki związek ma emocjonalne otwieranie się z naszą odpornością i dlaczego warto mówić dobre słowa? Wysłuchaj całej audycji "Instrukcja obsługi człowieka - 28 czerwca 2012".
Audycji "Instrukcja obsługi człowieka" na antenie Trójki - od poniedziałku do czwartku o godz. 10.45. Zapraszamy.
(ed)