A hard day's night...
... odpoczywamy...
Co za dzień! Noc może być nieco spokojniejsza. Wieczorem rządziła fan zone, teraz chill out zone – przynajmniej w Atelier. Mnóstwo dyskretnej muzyki plus trzy piękne nowości – superpremierowo nowe Ariel Pink’s Haunted Graffiti plus Bobby Womack i wreszcie mamy czas zagrać więcej ze świetnej płyty Richarda Hawley’a. Do tego letnia playlista magazynu ‘Vogue’ i prywatna Milesa Kane’a – bardzo w stylu Atelier.
Zapraszam na noc pełną kojących dźwięków, Anna Gacek
A tu jesteśmy! www.facebook.com/atelier.w.trojce