I lewica, i prawica przegrała te wybory

Jakub Kumoch (Instytut Sobieskiego): Lewica przegrała, bo nie umiała zagospodarować tematu kryzysu europejskiego a prawica dlatego, bo mimo ogólnego wzrostu poparcia dla niej, Sarkozy i tak ma problemy z wygraniem wyborów.

I lewica, i prawica przegrała te wybory

Francois Hollande przemawia do swoich zwolenników podczas pierwszej rundy wyborów prezydenckich we Francji. Tulle, 22 kwietnia 2012

Foto: fot. PAP/CAROLINE BLUMBERG

"Trzy strony świata" 23.04.2012
+
Dodaj do playlisty
+

Po pierwszej turze wyborów we Francji więcej jest niewiadomych, niż przed nią. Różnica miedzy czołowymi kandydatami Sarkozym i Hollandem niewielka. –  Na pewno żaden z nich nie będzie mógł być do końca pewien zwycięstwa – mówił w Trójce Jakub Kumoch z  Instytutu Sobieskiego.   Zatem zaczyna się walka o głosy tych, którzy odpadli i gra o to, komu swoje poparcie przekaże ósemka kandydatów, którzy odpadli.

Gość „Trzech stron świata” uważa, że jeżeli już mówić o zwycięzcy pierwszej tury wyborów, to jest nią Marine Le Pen. Szefowa Frontu Narodowego uzyskała blisko 20 procent głosów.  Zdaniem  Jakuba Kumocha Le Pen nikomu ich „nie przekaże”.  – W jej interesie nie jest zwycięstwo Sarkozy’ego, ponieważ to ona chce być nową prawicą we Francji a nie przybudówką do  starej prawicy, która odmawia współpracy z nią. Gdyby poparła z kolei Hollanda to byłoby to samobójstwo jak na przedstawicielkę  przyszłej opozycji – tłumaczył ekspert z Instytutu Sobieskiego.

Jakub Kumocha przewiduje, że Sarkozy dalej będzie promował  siebie jako lidera na trudne czasy. – Potrzebuje do tego starcia z Hollandem, będzie  więc proponował debaty, a on jest w nich dobry i  i dobrze wypada w telewizji – mówił gość Trójki.

Audycji "Trzy strony świata" można słuchać w każdy poniedziałek i środę o godz. 16.45.

(pg)