System kubański niewzruszony
- W obecnych warunkach panujących na Kubie, prawie niemożliwe jest zbudowanie nowego modelu społeczeństwa - uważa Lech Miodek z Centrum Studiów Latynoamerykańskich UW.
Billboard z wizerunkiem papieża Benedykta XVI w Santiago de Cuba, Kuba, 24 marca 2012.
Foto: fot. PAP/ EPA/ORLANDO BARRIA
- Przywódcy uparcie trzymają się zasad marksistowsko-leninowskich, a Raul Castro powiedział wręcz, że wolałby zatopić wyspę niż zrezygnować z socjalizmu - podkreślił w Trójce Lech Miodek z Centrum Studiów Latynoamerykańskich UW.
Ekspert przyznał, że od pierwszej papieskiej wizyty na Kubie, którą odbył w 1998 roku Jan Paweł II, na wyspie niewiele się zmieniło. Padły wówczas słowa, że "Kuba powinna otworzyć się na świat, a świat powinien otworzyć się na Kubę”.
- Kuba utrzymuje kontakty dyplomatyczne z krajami, których ranga w świecie prawie się nie liczy. Państwo jest mocno zadłużone, a handlowe kontakty z Unią Europejską znikoma - wyjaśnił.
Jak zatem trwa i czego obawiają się przywódcy Kuby? Jak wygląda sytuacja katolików na Kubie? Dowiesz się słuchając całej audycji "Trzy strony świata - 26 marca 2012", którą przygotował i prowadził Ernest Zozuń.
Audycji "Trzy strony świata" można słuchać w każdy poniedziałek i środę o godz. 16.45. Zapraszamy!
(asz)