Poszkodowani będą wymagali opieki psychologów
- Po kilku dniach, a czasem tygodniach od wypadku następuje moment, gdy sytuacja trafia do świadomości poszkodowanych jako pełen obraz. To jest właściwy moment, by sięgnąć po pomoc psychologiczną - przekonuje psycholog Katarzyna Korpolewska.
Foto: fot.Piotr Polak
Katarzyna Korpolewska wyjaśnia, że pomoc psychologiczna nie jest najważniejsza w pierwszym momencie po wypadku. Wtedy najistotniejsza jest pomoc, której może udzielić każdy. - To zachowanie czysto logistyczn - chodzi o to, żeby poszkodowanym było ciepło, żeby poczuli się bezpiecznie i wiedzieli, że są w obecności innych ludzi - mówi gość Trójki.
- Psycholog w tej sytuacji może rozmawiać przede wszystkim z rodzinami, które to bardzo przeżywają, choć nie mają fizycznych obrażeń, ale są bardzo zaniepokojone. Chodzi o to, by rodziny w kontakcie z osobami poszkodowanymi nie potęgowały stresu, żeby potrafiły zachowywać się w sposób, który pokazuje, że już jest bezpiecznie, że sytuacja powoli wraca do normy - wyjaśnia gość Marcina Łukawskiego.
W traumatycznych sytuacjach ludzie różnie reaguję, pierwszy moment to zwykle szok. - Właściwie można powiedzieć, że patrzy się na tę sytuację w sposób nielogiczny, niedorosły, ludzie zapamiętują szczegóły różnych obrazów, które przewijają się im przed oczyma, natomiast działają mniej racjonalnie niż zwykle - mówi Katarzyna Korpolewska.
Gość Trójki wyjaśnia, że ludzie często przeżywają silny lęk niekoniecznie dlatego, że sami doznają obrażeń, wystarczy, że są świadkami tego, że ktoś został poszkodowany. Dlatego pomoc specjalisty jest często niezbędna w jakiś czas po wypadku. - Po kilku dniach, a czasem tygodniach po wypadku następuje moment, gdy sytuacja trafia do świadomości poszkodowanych jako pełen obraz i wtedy jest właściwy moment, by sięgnąć po pomoc psychologiczną - przekonuje ekspert.
Za tą pomocą kryje się rozmowa o tym, co się stało, jakie zagrożenie wynikało z tej sytuacji dla osób poszkodowanych. - Bardzo często ci ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, ale lęk, który powstał w traumatycznej sytuacji, może być przenoszony na inne sytuacje w przyszłości, nie tylko na jazdę pociągiem - zaznacza psycholog.
Specjalne wydanie "Zapraszamy do Trójki" prowadził Marcin Łukawski. Więcej informacji o katastrofie kolejowej w raporcie Katastrofa pod Zawierciem.
(ed)