Unia sobie nie radzi z Białorusią
Michał Szułdrzyński ("Rzeczpospolita"): Nie ma w Unii wystarczającej determinacji. Wiele krajów boi się ostrej konfrontacji, by nie ponieść reperkusji ze strony Rosji.
Michał Szułdrzyński
Foto: fot. PR/W. A. Jurzyk
Ambasador Polski na Białorusi Leszek Szerepka wrócił do kraju po tym, jak władze Białorusi zwróciły się do ambasadorów UE w Mińsku, by udali się na konsultacje do swoich krajów. To reakcja na kolejne sankcje nałożone na białoruski reżim przez UE.
1 marca z ambasadorem spotkał się prezydent Bronisław Komorowski, a kontakty Unii z Białorusią zostaną omówione na szczycie w Brukseli.
Michał Szułdrzyński ("Rzeczpospolita") podkreślił, że dla wielu krajów Unii Białoruś jest problemem Polski. - Dobrze, że w sprawie ambasadorów Unia stanęła solidarnie, ale dotychczas pokazała, że jest nieskuteczna. Poza tym wiele krajów jest w dużej mierze zależnych od Rosji, szczególnie energetycznie - wyjaśnił.
Zofia Wojtkowska ("Newsweek") obawia się, że decyzja o sankcjach wizowych, którymi obłożono 21 sędziów i milicjanta mających związek z procesami sądowymi białoruskich opozycjonistów została podjęta za późno. - Większość tych opozycjonistów jest już skazana i myślę, że cofnięcie im wyroków jest praktycznie niemożliwe - powiedziała i dodała, że drugą wątpliwość stanowi fakt, jak tę sytuację wykorzysta Władimir Putin. Publicystka
obawia się także, że sytuacja odbije się na Polakach. - Polska mniejszość stanie się jednymi z pierwszych ofiar propagandowych, ale nie tylko propagandowych, Łukaszenki - powiedziała.
Publicyści komentowali także protest związkowców przeciw podniesieniu wieku emerytalnego oraz pierwszy mecz na Stadionie Narodowym w Warszawie, w którym Polska zagrała z Portugalią.
"Komentatorów" na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o 8.35. Zapraszamy.
(asz)