Polska jest rozdwojona
Piotr Semka ("Uważam Rze"): Nic nie wskazuje na to, żeby Polska miała szybki plan wejścia do strefy euro.
Piotr Semka
Foto: Wojciech Adam Jurzyk
- Polska jest rozdwojona, nic nie wskazuje na to, żeby miała jakiś szybki plan wejścia do euro, natomiast chciałaby być, że tak powiem, "przy stole". To jest trochę zachowanie nielogiczne - komentuje Piotr Semka, publicysta z tygodnika "Uważam Rze".
Jego zdaniem negocjacje skończą się tak, że Francja i Niemcy wymyślą jakąś formułę uczestniczenia Polski w szczytach euro. - Która będzie dosyć atrakcyjna, żeby ratować polską miłość własną - mówi dziennikarz. Zaznacza jednak, że praktyka będzie bardzo brutalna: tylko kraje eurozony będą debatować na serio, a spośród tych krajów tylko Niemcy i Francja będą decydować.
- Moim zdaniem chodzi zupełnie o coś innego, wcale "miejsce przy stole" nie jest najistotniejsze. Chodzi o to, czy pakt fiskalny doprowadzi do stworzenia unii w Unii, czyli czy grupa euro przekształci się w takie unijne jądro, w alternatywną płaszczyznę, gdzie będą podejmowane najważniejsze decyzje - mówi Marcin Wojciechowski z "Gazety Wyborczej".
Dziennikarz zgadza się Piotrem Semką, że Polsce i Francji uda się wynegocjować jakiś kompromis w sprawie uczestniczenia krajów spoza strefy euro w szczytach. - Czy to będzie dwa razy w roku, czy to będzie w szczególnie ważnych sytuacjach - twierdzi publicysta. Gość Trójki zaznacza, że to "miejsce przy stole" jest wykorzystywane jako element walki politycznej w Polsce.
Dziś rozpoczyna się unijny szczyt w Brukseli, którego głównym punktem będą negocjacje w sprawie paktu fiskalnego. Polska zabiega, by kraje spoza strefy euro mogły - jako obserwatorzy - uczestniczyć we wszystkich posiedzeniach szczytów.
"Komentatorów" na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o 8.35.
(pg)