Słuszna sprawa, niesłuszna metoda

Wiesław Dębski (publicysta): Wszystkie strony konfliktu podkreślają, że pacjent jest najważniejszy, nawet pani marszałek Kopacz. Nie czuję się w tym konflikcie najważniejszy.

Słuszna sprawa, niesłuszna metoda

Wiesław Dębski

Foto: fot. Wojciech Adam Jurzyk

"Komentatorzy" - 16 stycznia 2012
+
Dodaj do playlisty
+

Zdaniem Wiesława Dębskiego mamy bardzo złą ustawę, która wymaga gruntownego przemyślenia i nowelizacji. Tymczasem rząd ulega kolejnym naciskom. - Te naciski są w słusznej sprawie prowadzone niesłuszną metodą, a rząd cały czas chce zachować resztki autorytetu, zamiast to kompleksowo uregulować w ubiegłym tygodniu – mówi gość Trójki. Publicysta zaznacza, że nie jest to kwestia jedynie ustawy refundacyjnej, a stanowienia prawa w ogóle, gdyż metoda przeprowadzania ustaw „z dnia na dzień” i taśmowe odrzucanie poprawek opozycji bez zastanowienia się nad ich merytoryczną zawartością nie jest taktyką dobrą dla państwa. - Ten tydzień został przez stronę rządową zmarnowany - ocenia Piotr Semka ("Uważam Rze").

Dziś rozpoczyna się protest aptekarzy - od godz. 13 do 14 farmaceuci będą wydawać leki tylko w uzasadnionych wypadkach. – Świadomość o konsekwencjach ustawy i jej rozmaitych niuansach to wiedza, którą zdobywa się latami. I albo nowy minister ma takie osoby wokół siebie, albo zaczyna się szarpać, nie ufa ekspertom i zaczyna podejrzewać, że każdy ekspert chce coś załatwić – wyjaśnia Piotr Semka. Publicysta "Uważam Rze" podkreśla, że błędem ministra Bartosza Arłukowicza było to, że kiedy obejmował stanowisko ministra zdrowia powinien postawić premierowi "warunki brzegowe" odnośnie ustawy, którą jako poseł wielokrotnie krytykował, czego nie zrobił, a dziś odpowiada za jej realizację.

Jak goście Krystiana Hanke oceniają sprawę targnięcia się na życie prokuratora Mikołaja Przybyła oraz jak widzą przyszłość strefy euro, dowiesz się słuchając audycji "Komentatorzy, 16 stycznia 2012".

"Komentatorów" na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o 8.35. Zapraszamy.

(ed)