To nasz sposób na życie
- Strzelanie jest w myślistwie na samym końcu. To cała tradycja: gospodarka łowiecka, kynologia myśliwska, muzyka, kuchnia, kultura - opowiada Ania, bohaterka reportażu "Darz Bór" Agnieszki Czyżewskiej Jacquemet.
Zdjęcie ilustracyjne
Foto: SXC
Myśliwskie pasje często postrzegane są jako cywilizacyjny przeżytek lub zamiłowanie do zabijania. Dla Anny i Dariusza, pary narzeczonych, łowiectwo jest jednak sposobem na życie. Kultywują i rozwijają tradycje rodzinne, dbając przede wszystkim o etykę i wizerunek myśliwego. W reportażu barwnie opowiadają o swoim szacunku do lasu, o zasadach polowania i roli myśliwego w ekosystemie. Z pietyzmem wracają do gry na rogach francuskich, udowadniając, że myślistwo zajmuje ważne miejsce w długiej historii kultury europejskiej.
- To dziadek zaraził mnie muzyką myśliwską – opowiada Darek. Ania wspomina, jak, będąc małą dziewczynką, dokarmiała zwierzynę podczas srogiej zimy i zachorowała na zalepenie płuc. - Mój tata był leśnikiem i myśliwym. Jak większość leśników. Także mój stryj był myśliwym. A, że byłam jedynaczką, musiałam przejąć tę tradycję. Całe życie spędziłam w lesie - mówi. Podkreśla, że gospodarka łowiecka wiąże się z dużą ilością pracy: dokarmianiem, odkażaniem paszników, odrobaczaniem dzikiej zwierzyny. To wszystko robią myśliwi.
Jakie są zasady polowania i co oznaczają poszczególne sygnały wygrywane na myśliwskim rogu, dowiesz się słuchając całego reportażu "Darz Bór" Agnieszki Czyżewskiej Jacquemet.