Co przyniesie unijny szczyt?
- Przedsiębiorcy myślą, że Polska powinna należeć do strefy euro, ale zdrowej strefy euro i to powinno być celem, którego na razie przed sobą nie mamy, niestety - mówi Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego PKPP Lewiatan.
Foto: sxc.hu
- Unijni liderzy chcą znaleźć sposób na wyprowadzenie euro z kryzysu, dlatego padł pomysł, żeby zwiększyć dyscyplinę finansową, by była kontrola budżetów krajowych, nawet z możliwością wetowania tych, które oznaczają, że państwa żyją ponad stan, przekraczają dozwolone wskaźniki finansowe – to są propozycje niemieckie najdalej idące - relacjonuje zadania na szczyt Beata Płomecka. Propozycje niemieckie wiążą się ze zmianami traktatowymi, a jak wiadomo, na to wiele państw nie chce się zgodzić, podobnie jak na kontrolę budżetową, która oznacza oddanie części suwerenności Brukseli.
Europejska Konfederacja Państw przygotowała plan ratowania euro – w rozmowie z Wiktorem Legowiczem mówił o nim Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Deklaracja przygotowana przez EKP - organizacji, która zrzesza 35 państw, została przekazana prezydentowi Hermanowi Van Rompuyowi jeszcze przed unijnym szczytem. - Są proponowane pewne kroki krótkookresowe, jak zatrzymać tę katastrofę, która zaczyna zagrażać stabilności całej strefy euro. Trzeba zmienić mandat Europejskiego Banku Centralnego - co wymaga zmiany traktatowej - by mógł funkcjonować mniej więcej jak Bank Centralny w Wielkiej Brytanii, dbać nie tylko o stabilność systemu bankowego i cen, ale również o kwestie gospodarcze – tłumaczy Jacek Adamski.
W audycji także:
Rozmowa Krystyny Nurczyk z Thomasem Stuckim, dyrektorem banku Hyposwiss w Zurichu o tym jak inwestować w dobie kryzysu,
Relacja Beaty Płomeckiej z Brukseli,
Przegląd prasy ekonomicznej przygotowany przez Pawła Sołtysa.
(ed)