Soyka Kwintet + "Miłosz i inni" na scenie Trójki (wideo)

W Studiu im. Agnieszki Osieckiej artysta zaprezentował materiał z płyty "Stanisław Soyka śpiewa 7 wierszy Czesława Miłosza".Koncert odbył się 11 grudnia 2011 roku.

Soyka Kwintet + "Miłosz i inni"  na scenie Trójki (wideo)

Stanisław Soyka

Foto: Wojciech Adam Jurzyk/PR



Sponsorem koncertu była Skoda Auto Polska.

Moim pierwszym spotkaniem z poezją Czesława Miłosza była lektura jego wiersza „Który skrzywdziłeś człowieka prostego...” wygrawerowanego na pomniku upamiętniającym poległych robotników Stoczni Gdańskiej w 1970 roku.
Opanowało mnie wówczas przekonanie, że muszę to kiedyś zaśpiewać. D tego momentu minęło może piętnaście lat, gdy w naszej pracowni w Wąchocku nagraliśmy z moją kompanią powyżej wspomniany wiersz z moją muzyką. Potem wpadł mi w ręce tom „Wiersze ostatnie”, gdzie znalazłem rzecz pt. „ Stary człowiek ogląda TV”. Cóż za przenikliwa refleksja dotycząca współczesności...”może byście jednak trochę popłakali / zamiast szczerzyć zęby / i fikać koziołki / dla pełnej sali...”
Z kolei w tomie kupionym niedawno w antykwariacie znalazłem takie perły jak: „Zapomnij”, „Jasności promieniste” czy „Na cześć księdza Baki” z tekstem „ach te muchy / ach te muchy / wykonują dziwne ruchy”. Były tam też „Po osiemdziesiątce” i „Pieśń Pastuszka”.
Tak, Czesław Miłosz żył długo i mądrze i Bogu dzięki. Ten rok mu się należy. Był świadkiem XX wieku i strażnikiem polszczyzny – jego / naszej Ojczyzny.
Spotkanie z poezją Czesława Miłosza to wielkie i ważne doświadczenie, mam nadzieję, że nie tylko dla mnie.
Stanisław Sojka

Oto, co sam artysta mówi o projekcie oraz płycie "Stanisław Soyka Śpiewa 7 Wierszy Czesława Miłosza":

Moim pierwszym spotkaniem z poezją Czesława Miłosza była lektura iersza "Który skrzywdziłeś człowieka prostego..." wygrawerowanego na pomniku upamiętniającym poległych robotników Stoczni Gdańskiej w 1970 roku.

Opanowało mnie wówczas przekonanie, że muszę to kiedyś zaśpiewać. Od tego momentu minęło może piętnaście lat, gdy w naszej pracowni w Wąchocku nagraliśmy z moją kompanią powyżej wspomniany wiersz z moją muzyką. Potem wpadł mi w ręce tom "Wiersze ostatnie", gdzie znalazłem rzecz pt. "Stary człowiek ogląda TV". Cóż za przenikliwa refleksja dotycząca współczesności..." może byście jednak trochę popłakali / zamiast szczerzyć zęby / i fikać koziołki / dla pełnej sali...".

Z kolei w tomie kupionym niedawno w antykwariacie znalazłem takie perły, jak "Zapomnij", "Jasności promieniste" czy "Na cześć księdza Baki" z tekstem "ach te muchy / ach te muchy / wykonują dziwne ruchy". Były tam też "Po osiemdziesiątce" i "Pieśń Pastuszka".

Tak, Czesław Miłosz żył długo i mądrze. I Bogu dzięki. Ten rok mu się należy. Był świadkiem XX wieku i strażnikiem polszczyzny – jego / naszej Ojczyzny.
Spotkanie z poezją Czesława Miłosza to wielkie i ważne doświadczenie, mam nadzieję, że nie tylko dla mnie.

Stanisław Sojka

(mat.pras.)