Maria Czubaszek: W Trójce mam tremę

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Maria Czubaszek: W Trójce mam tremę
Wojciech Karolak, Maria Czubaszek, Artur AndrusFoto: Przemysław Goławski

- W Trójce zaczynałam, wtedy nie wierzyli, że nie istnieję - mówiła satyryczka podczas spotkania w Studiu im. Agnieszki Osieckiej. - A teraz nie wierzą pewnie Państwo, że ja jeszcze żyję, więc mniej więcej koło się zamyka.




Zaproszeni na spotkanie dowiedzieli się m.in., że bohaterka wieczoru jest autorką tekstu piosenki "Rycz, mała, rycz, płacz, maleńka, płacz". – Ja w ogóle piosenek bardzo nie lubiłam pisać, zmuszał mnie do tego mój mąż – stwierdziła Maria Czubaszek.

Autorka przyznała, że jej ulubiona piosenka, do której napisała słowa to "Kochać można byle jak".  Gdy pisała ten tekst była już wtedy znaną autorką słuchowisk radiowych.  – Przyszedł do radia list od jakiejś pani, że bardzo lubi panią Czubaszek jako autorkę, ale ona by bardzo prosiła, żeby pani Czubaszek nie pisała piosenek, zwłaszcza o miłości. Bo jak można o takim pięknym uczuciu powiedzieć, że kochać można byle jak i byle kogo?   Z tego widać, że nie dosłuchała piosenki do końca, bo na końcu jest tak jak powinno być – mówiła satyryczka.

Maria Czubaszek powiedziała, że podziwia twórców "Kabaret Starszych Panów"  i, nie tylko jako reżysera, ale też autora, Woodiego Allena. – To są szczyty nieosiągalne – stwierdziła.

Jeżeli chcą się Państwo dowiedzieć, dlaczego Maria Czubaszek nie pisze tekstów dla Piotra Kupichy i gdzie odbierała Złoty Mikrofon, zapraszamy do obejrzenia nagrania wideo z wywiadu.

Maria Czubaszek jest niezwykle barwną postacią, od wielu lat związaną Trójką. Jej poczucie humoru  i teksty są znane każdemu z nas. Welbicielom scenarzystki polecamy książkę autorstwa Artura Andrusa "Każdy szczyt ma swój Czubaszek" - swoisty wywiad-rzeka, przepełniony zabawnymi historiami z życia satyryczki. Przeczytamy w niej m.in. o miłości Marii Czubaszek do czeskiego hokeisty, o tym, że do basenu zawsze skacze na główkę, bo na nogi się boi oraz o tajemniczej paczce od Romana Polańskiego. Nie mogło oczywiście zabraknąć historii związanych z budynkiem przy Myśliwieckiej 3/5/7.

Więcej o książce mogą Państwo przeczytać TU>>>

Polecane