Scena polityczna się kruszy

Maciej Gdula ("Krytyka Polityczna”): - Następuje przebudzenie społeczeństwa. "Oburzeni” z małej inicjatywy stali się wielkim ruchem, który wykroczył poza Hiszpanię, sięgnął Wall Street. Ci ludzie są przeciwni sposobowi zarządzania kryzysem, który obserwujemy od Stanów Zjednoczonych po Europę.

Scena polityczna się kruszy

Piotr Semka (L) i Maciej Gdula (P)

Foto: fot. PR/W. A. Jurzyk

"Komentatorzy", 17.10.2011
+
Dodaj do playlisty
+

Publicysta "Krytyki Politycznej" uważa, że ludzie protestują dlatego, że nie mają pracy, perspektyw, co nie jest niczym dziwnym. Zdaniem publicysty istotniejsze jest pytanie, czy zrodzi się z tego jakiś pomysł na przebudowę kapitalizmu, na co nie ma jeszcze odpowiedzi. Postulaty z marszu "Oburzonych" – o prawie do mieszkania, czy rozliczeniu tortur w Polsce – ocenia jako słuszne.

Piotr Semka ("Rzeczpospolita" i "Uważam Rze") mówi o spojrzeniu konserwatysty na ten ruch w trzech wymiarach i przywołuje symbol nieodpowiedzialności banków, które uwielbiają, by państwa je ratowały. - Organizatorzy sobotnich marszy przypominają mi trochę pokolenie 1968 roku. Dzieci z dobrych domów chcą mieć swoją rewolucję. Towarzyszy temu bardzo silny związek z falą antyreligijną – mówi gość Trójki. I wskazuje, że demonstranci w Rzymie rozbili figurę Matki Boskiej.

W ocenie publicysty udział posła Ryszarda Kalisza w warszawskim marszu to poszukiwanie nowego "paliwa" dla SLD. Publicysta przywołuje też krakowską antyklerykalną demonstrację z haniebnym transparentem "Rzuć granat na tacę". - Wiadomo, że stary kształt sceny politycznej się kruszy, a nowe ruchy nie do końca zgadzają sie z wyobrażeniami zarówno lewicy, jak i prawicy – mówi.

"Komentatorów" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 8.35.