Tuskowi daleko do Buzka

Wiktor Świetlik ("Super Express" i "Uważam Rze"): Odwlekanie wymiany rządu niezbyt dobrze świadczy o zapałach reformatorskich Tuska. A determinację Jerzego Buzka, największego polskiego reformatora, było widać już w pierwszych tygodniach rządzenia.

Tuskowi daleko do Buzka

Wiktor Świetlik

Foto: Fot.: Wojciech Adam Jurzyk

"Komentatorzy", 13.10.2011
+
Dodaj do playlisty
+

 

Grzegorz Osiecki, "Dziennik Gazeta Prawna", uważa, że premier potrzebuje czasu, by ustalić hierarchię w Platformie po wyborach, stąd zwłoka z wymianą gabinetu. Zdaniem publicysty prawdopodobnie na fotelu marszałka zasiądzie Ewa Kopacz, ponieważ premier chce mieć tam kogoś, kto będzie wobec niego lojalny, kogoś, kto w razie czego nie stanie się liderem opozycji. - Zapewne tak by było, gdyby na tym miejscu zasiadał Grzegorz Schetyna, a gdy wejdzie do rządu, to będzie dzielić z Tuskiem jego dole i niedole - przewiduje Osiecki.

Wiktor Świetlik, "Super Express" i "Uważam Rze", twierdzi, że Janusz Palikot nie jest dobrym ambasadorem sprawy rozdziału Kościoła od państwa. - Myślę, że on w  to nie wierzy, że ma skrajnie cyniczne podejście do polityki. W innych warunkach mógłby "gonić" mniejszości narodowe - mówi gość Trójki.

Grzegorz Osiecki uważa, że sprawa krzyża w Sejmie nie jest w tej chwili najistotniejsza.  - Ja bym wolał, żeby Sejm zajął się jak najszybciej budżetem, który trzeba będzie skorygować, mundurówkami - mówi dziennikarz.  Jego zdaniem Janusz Palikot będzie w Sejmie urządzać happeningi, "będzie codziennie fundować nam jakiś wyskok".

"Komentatorów" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 8.35.

(pg)