Autografy pani Zofii

Pani Zofia mieszka w Staszowie, małym miasteczku w świętokrzyskim. Od ponad trzydziestu lat zbiera autografy znanych ludzi z całego świata.

Autografy pani Zofii

Pani Zofia

Foto: Grażyna Wielowieyska

Autografy
+
Dodaj do playlisty
+

Ma ich już ponad 700. I choć od kilku lat jest na emeryturze, nie zaprzestała swojej pasji. Koresponduje z całym światem i dalej wzbogaca swoją kolekcję.

 Wszystko zaczęło się 25 lat temu, gdy jej córka oglądała w telewizji program dla dzieci, w  którym chłopiec pokazywał autografy sławnych ludzi. - Ona mnie wtedy poprosiła: Mamo ja to bym chciała mieć autograf Pankracego. Napisałam list do Telewizji, potem do Teatru, w której pan Kęstowicz występował i otrzymałam autograf - mówi pani Zofia.

Następnie bohaterka reportażu napisała do "Przekroju", którego jest czytelniczką od lat. - Przekrój zaczynałam czytać od wierszy Ludwika Jerzego Kerna i, ku mojemu zdziwieniu, jego autograf przyszedł w ciągu tygodnia. - Tak mnie to zafascynowała, że wszystkim się chwaliłam - opowiada pani Zofia.

Jednak tak naprawdę to Wojciech Żukrowski uświadomił jej, że  kolekcjonowanie autografów ma sens. - Napisałam do niego, do Stowarzyszenia Literatów Polskich i on do mnie napisał list. Byłam zszokowana, że pisarz znalazł czas, żeby napisać do mnie, zwykłej kobiety w małym miasteczku - wspomina.

Reportaży na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o godzinie 18.15.

''

(pg)