Demokracja skuteczna = VOTE + VOICE
Kto jest fachowcem w używaniu parku? Okoliczni mieszkańcy! Kiedy jednak urząd gminy decyduje o rewitalizacji miejsc zielonych, bądź układzie latarni ulicznych, rzadko pyta o zdanie właściwych użytkowników.
Foto: źr. facebook.com/VI-OFIP
Od kilkudziesięciu już lat nawet w krajach o stabilnej i dobrze ugruntowanej demokracji zmniejsza się udział obywateli w życiu publicznym. Jak sprawić, by obywatele zechcieli wziąć udział w rządzeniu, a jeśli już chcą, to czy mają realną szansę?
- Mamy różne tradycje demokratyczne, które się wzajemnie uzupełniają i każda z nich jest potrzebna, trzeba tylko nauczyć się rozróżniać sytuacje, w których działa lepiej jedna bądź druga – wyjaśnił Kuba Wygnański, prezes Forum Inicjatyw Pozarządowych.
Z demokracją bezpośrednią mamy do czynienia, gdy uczestniczymy w referendach, każdy uprawniony może zabrać głos. Przykładem demokracji przedstawicielskiej są wybory, gdy udzielamy głosu wybranym osobom.
- I jest jeszcze jeden rodzaj demokracji, w której nie chodzi o skreślenie głosu za kotarą, ale o dyskurs, wyrażenie swojego zdania, która bazuje na debata uczestników o przy różnych poglądach. To demokracja uczestnicząca, deliberatywna - dodaje gość Dariusza Bugalskiego.
Marcin Wojdat, dyr. Centrum Komunikacji Społecznej podkreśla, że ta ostatnia jest szczególnie ważna, gdyż nie obowiązuje od święta, wręcz przeciwnie – jest codzienna i służy nawiązywaniu kontaktu między tymi, którzy podejmują decyzje a tymi, których te decyzje dotyczą. – Chodzi o dialog, który ma trwać codziennie, a nie raz na 4 lata – podkreślił.
Goście Trójki są zgodni, że w Polsce jest wiele nieporozumień jeśli chodzi np. o konsultacje społeczne. Urzędnicy uważają, że jeśli jakieś zagadnienie jest przedstawione w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej to wystarczy. Nie zadają obywatelom pytań. Tymczasem przekazanie wiedzy jest warunkiem zrozumienia przez obywateli intencji urzedników oraz umożliwienia im wypowiedzi.
- Część urzędników uważa, że skuteczne konsultacje to takie, w których nikt nie zakwestionował ich decyzji – zauważył Kuba Wygnański.
- My się nie rodzimy z cnotami obywatelskimi jakimi są dobro publiczne, roztropność czy troska o dobro wspólne; to się zawsze tworzy w dialogowaniu, dopiero wtedy gdy mogę zrozumieć interesy innych, nawet przeciwne do moich - dodaje Wojdat.
Dlaczego trzeba przechodzić od rządzenia o charakterze hierarchicznym do rządzenia o charakterze sieciowym? Czym powinien się charakteryzować obywatel idealny? Na czym polega współdecydowanie i czego nie da się wymusić ustawą? Dowiesz się słuchając "Klubu Trójki, 14 września 2011".
W dniach 10-17 września w Warszawie odbywa się VI Ogólnopolskie Forum Inicjatyw Pozarządowych. Goście Dariusza Bugalskiego zapraszają na kończący je Piknik Organizacji Pozarządowych, 17 września 2011 (sobota), godz. 11.00-18.00, Krakowskie Przedmieście, Warszawa.